Królestwo snu - kompedium wiedzy dla śpiochów

Wpisy

  • piątek, 02 listopada 2018
    • Zdrowy sen - hasło marketingowe, czy źródło korzyści w naszym życiu?

      Niemal codziennie jesteśmy bombardowani licznymi reklamami produktów, które mają nas uszczęśliwić, zadbać o nasze zdrowie, samopoczucie, czy zapewnić nam tzw. zdrowy sen. Powstaje więc pytanie ile w tym marketingu, a ile prawdy. Z naszego punktu widzenia, oczywiście zajmiemy się tematem zdrowego snu. Wszakże to blog o materacach, śnie oraz wszystkim, co związane bliżej lub dalej z sypialnia. 

      Zdrowy sen - źródło korzyści w naszym życiu?

       W zasadzie na tak zadane pytanie, odpowiedź może być tylko jedna - tak, zdrowy sen to źródło korzyści w naszym życiu. W dzisiejszym świecie gonitwy za pieniądzem, bardzo często staramy się ograniczyć czas przeznaczony na sen do minimum. Traktujemy sen, jak stracony czas. My to nazywamy "dziadowskimi" oszczędnościami. Oszczędnościami, które wkrótce spowodują spore straty w naszym zdrowiu, a tym samym przyniosą z pewnością wymierne straty materialne. 

      Gdyby człowiek mógł obyć się bez snu, to Matka Natura z pewnością by nas do tego nie zmuszała. Oczywiście, są różne metody wykorzystania procesu zasypiania i snu jak najbardziej efektywnie, w jak najkrótszym czasie, ale to trudne do osiągnięcia. Poradników na ten temat znajdziecie w sieci mnóstwo, ale my radzimy jednak nie eksperymentować. Lepiej zadbać o swój zdrowy sen innymi metodami. I nie koniecznie tylko poprzez kupno odpowiedniego materaca czy poduszki. 

      Badania nad snem nadal trwają, nadal próbujemy zrozumieć ten mechanizm, ale jednego jesteśmy pewni - bez snu nie da się żyć. Zdrowy, głęboki sen wpływa znacząco na redukcję nagromadzonych stresów, napięć powstałych w ciągu dnia. Dzięki takiemu "wyłączeniu" centralnego układu nerwowego, regeneruje się on, a efektem jest też zmniejszenie apatii i przygnębienia. Nie na darmo w leczeniu np. depresji, pierwszym dążeniem lekarzy jest zapewnienie pacjentowi ustabilizowania snu, często poprzez silne środki farmakologiczne. Zdrowy sen bowiem, jest podstawą do skutecznego leczenia tego poważnego schorzenia. 

      Sen odpowiada także za proces uczenia się i segregowania informacji. Bez zdrowego snu ciężko idzie nam nauka (aczkolwiek studenci mają zazwyczaj inne zdanie na ten temat), a żadne cudowne środki zwiększające koncentrację nie będą działać bez zdrowej dawki snu. Człowiek wyspany znacznie lepiej przyswaja wiedzę, szybciej kojarzy fakty a tym samym w pracy jest bardziej wydajniejszy. 

      W trakcie snu nasz organizm też nie próżnuje. Np. podczas snu wydzielany jest hormon somatotropiny, odpowiedzialny za wzrost naszego ciała, a komórki regenerują się i odtwarzają. Szczególnie komórki nerwowe potrafią w trakcie snu odświeżyć swoje funkcje receptorowe. Można więc powiedzieć, że organizm człowieka to wielka fabryka, w której w trakcie snu dochodzi do przerwy konserwacyjnej, w trakcie której ekipy remontowe naprawiają, poprawiają i odbudowują to, co się zużyło podczas snu. W trakcie "produkcji" dziennej nie jest to bowiem możliwe. 

      W trakcie snu "sprzątany" jest też nasz mózg z informacji zbędnych, oraz do utrwalenia tego, co chcemy zapamiętać. I tu z kolei można porównać sen do sprzątania wielkiej biblioteki - odkurzania, segregowania, naprawiania zniszczonych książek, usuwania zbędnych informacji i porządkowanie pozostałych w katalogach. 

      Zły sen, ograniczenia w czasie trwania snu, prowadzą też do patologii w zdrowiu ogólnym. Utyłaś, utyłeś? Całkiem możliwe, że to dzięki "oszczędnościom" na śnie. Niedosypianie bowiem wpływa na podwyższenie greliny, takiego hormonu co pobudza nasz aptetyt. Hormon też ten fatalnie wpływa na naszą motywację np. do ćwiczeń. O kurde! To typowe objawy w moim życiu. 

      Inne fatalne skutki w oszczędnościach na czasie snu, jego jakości, to zmniejszona odporność układu immunologicznego, a tym samym zwiększona podatność na choroby. W szczególności zaniedbania snu prowadzą do takich chorób jak cukrzyca, choroby układu krążenia, zwiększają ryzyko udaru mózgu. W przypadku cukrzycy naukowcy zauważyli już dawno pozytywny wpływ snu na stany przedcukrzycowe. W przypadku prawidłowego, zdrowego snu poziom cukru we krwi potrafił się znacznie obniżać. 

      Nadal uważacie, że warto oszczędzać na śnie? Będziecie mieli lepiej, więcej? My osobiście radzimy jednak zadbać o jakość swojego snu. Oczywiście na naszym blogu znajdziecie porady i na ten temat, ale w skrócie wskażemy kilka prawidłowych zachowań:

      1. Zadbaj o odpowiednią dietę, oraz postaraj się o prawidłowe nawyki żywieniowe. 

      2. Zadbaj o swoją aktywność fizyczną - ale bez przesady.

      3. Zadbaj o świeże powietrze w swojej sypialni i odpowiednią temperaturę powietrza.

      4. Nie pracuj do późna, z sypialni wyrzuć wszystko, co emituje zbędne światło tj. komputery, telefony, jaskrawe diody LED itp. wynalazki.

      5. Zadbaj o odpowiedni materac i poduszki - polecamy oczywiście produkty Materasso i ITALCOMFORT

      6. Zadbaj o czystość i higienę, poprzez częstą wymianę pościeli i jej wietrzenie. 

      I bądźcie mądrzejsi przed szkodą, a nie po szkodzie. W zdrowym ciele, zdrowy duch, a zdrowe ciało to wyspane ciało. Zapraszamy oczywiście do naszej firmy, gdzie zadbamy i doradzimy nie tylko w zakresie materaców, ale także służymy poradom na temat zdrowego snu. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      piątek, 02 listopada 2018 12:45
  • niedziela, 01 lipca 2018
    • Materac dla osób z dyskopatią.

      Dzisiaj, po dłuższej przerwie, przybliżmy Państwu, a raczej spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, jaki materac byłby najlepszym możliwym wyborem dla osób cierpiących na dyskopatię. Nie jest to łatwe w odpowiedzi, ale cóż - spróbujemy się zmierzyć z problemem. 

      Materac dla osób z dyskopatią. 

      Aby odpowiedzieć na to pytanie, należałoby jednak wpierw odpowiedzieć, co oznacza dyskopatia i co mówią na ten temat fachowcy w białych kitlach. 

      Co to jest dyskopatia.

      Dyskopatia to generalnie dosyć szerokie pojęcie, dotyczące schorzeń krążka międzykręgowego. Jest to generalnie stan alarmowy dla stanu naszego kręgosłupa, ponieważ jest to początek poważnych problemów zdrowotnych. Na tym etapie powstawania zwyrodnienia kręgosłupa dochodzi do uwypuklenia jądra krążka międzykręgowego (potocznie nazywanego dyskiem), a objawem jest początkowo ból pleców w okolicy lędźwiowo-krzyżowej. Potem ten ból promieniuje aż biodre, kolan i stóp (objaw nazywany także rwą kulszową), skutecznie utrudniając normalne funkcjonowanie, a w konsekwencji nawet do zaburzeń czucia w kończynach. Jednym z przykrych skutków dyskopatii może też być niedowład mięśni, prowadzący nawet do zaniku mięśni, a kolejne przykre konsekwencje to osłabienie odruchów ścięgnistych oraz tzw. objawy rozciągowe. 

      No cóż, to tak tylko w celu naświetlenie problemu, a po głębsze, może nawet ciekawsze opisy choróbska zapraszamy na inne, bardziej medyczne portale internetowe. 

      Oczywiście - dyskopatia to choroba, którą potrafimy leczyć, ale zawsze powinno się najpierw zapobiegać. Leczenie nie należy bowiem do przyjemnych i tanich czynności. 

      Leczenie dyskopatii.

      Na szczęście, większość przypadków dyskopatii nie wymaga interwencji osobnika ze skalpelem. Czasami nawet choroba ustępuje samoistnie. Nie ma co jednak liczyć na tyle szczęścia i trzeba zawsze skonsultować jednak problem ze służbą zdrowia. Ci co nie mają szczęścia najczęściej poddać się muszą leczeniu zachowawczemu. Jeżeli mówimy tutaj o szczęściu, to i tak osoby te nie powinny narzekać - u nich nie doszło jeszcze do przerwania ciągłości pierścienia włóknistego - więc w ich przypadku dużo do powiedzenia ma fizjoterapeuta. I warto posłuchać takiego fachowca, który może np. zastosować metodę MTD, opracowaną przez nowozelandczyka Robina McKenziego. Ale w celu pogłębienia tej wiedzy, również zapraszamy do fachowców w dziedzinie. My tutaj akurat jesteśmy bardziej od profilaktyki, bądź też wspomagania leczenia. 

      dyskopatia1Ci co mają najmniej szczęścia, bądź leczenie zachowawcze nie przyniosło wymiernych skutków, skazani są na interwencję chirurgiczną. Metody interwencji takiej są różne, jednak nie gwarantują poprawy zdrowia człowieka. Dlatego właśnie warto dbać o zdrowie swojego kręgosłupa, poprzez odpowiednie ćwiczenia, stosowanie prawidłowych dla kręgosłupa metod podnoszenia ciężarów, zachowywania odpowiedniej postawy ciała, czy właśnie stosowania odpowiedniego podłoża dla snu. Tym bardziej, iż dostęp do rezonansu magnetycznego, tomografii komputerowej oraz badań RTG jest w wersji NFZ dosyć utrudnione, a w wersji płatnej dosyć kosztowne. 

      Materac - co wybrać?

      Załóżmy już że cierpimy na dyskopatię i poszukujemy materaca, który ulżyłby w cierpieniu i wspomógł profesjonalne leczenie. Proszę zauważyć, iż piszemy - wspomógł. Po raz kolejny bowiem przypominamy - materac to nie lekarstwo, a jedyny środek wspomagający leczenie. Tym bardziej, iż rodzaj materaca dobierać będziemy tutaj w zależności od rodzaju dyskopatii. 

      Np. w przypadku najczęstszej dyskopatii lędzwiowej, a więc dotyczącej kręgów w odcinku  L5-S1 oraz L4-L5, wymagać będzie średniotwardego materaca najlepiej w wersji z pianą termoelastyczną. Oczywiście - warstwa piany powinna być optymalna i zawarta między 4 a 6 cm, w zależności od masy ciała człowieka. Zbyt duża warstwa piany może tutaj powodować zbyt duże zagłębianie się ciała i nienaturalne wygięcie kręgosłupa. A skutkiem może być oczywiście pogłębienie się problemu. Zbyt mała może nic nie dać, a jednocześnie wzmagać uczucie bólu w odcinku lędźwiowym. Idealnym rozwiązaniem byłby tutaj materac firmy Materasso Viscogreen H3, który dzięki specjalnym nacięciom w jądrze materaca pozwala przyjąć pozycję snu odpowiednią do aktualnego stanu zdrowia. Materac ten dobrze znosi także zmiany w masie ciała, stanowiąc doskonały amortyzator dla ciała, rozluźniający mięśnie odpowiedzialne za pracę kręgosłupa. Tym, którym do gustu nie przypada jednak piana termoelastyczna, proponujemy też materace wysokoelastyczne jak np. Bergamo lub sprężynowe jak np. Komodor, ale w tym przypadku warto zrolować kołdrę lub koc i podłożyć pod odcinek lędźwiowy i stawy kolanowe. No i oczywiście nie zapominać o najważniejszym - odchudzamy się, podnosimy ciężary prawidłowo, zwiększamy swoją aktywność ruchową. 

      Pamiętać należy, że w przypadku nagłego ataku choroby, w pierwszym rzędzie dobrze jest położyć się na twardym podłożu w postaci embrionalnej. Pozwala to na złagodzenie pierwszego ataku bólu. Stąd warto rozglądać się za dwustronnymi materacami jak np. materac Bergamo. Ten materac, dzięki warstwie żelowej i twardym jądrze, skutecznie pomaga odprężyć się, przy jednoczesnym komfortowym miękkim podłożu. W ekstremalnych wypadkach, można spokojnie położyć się na drugiej, twardszej stronie. Ta strona ma tą poważną zaletę, iż posiada poprzeczne nacięcia wymuszające rozciąganie ciała i kręgosłupa, pozwalające na lepsze "dokarmienie" kręgosłupa podczas snu. Warto też zwrócić uwagę na materac Swiss Magic. Oprócz dobrych właściwości ortopedycznych, materac ten dzięki aromaterapii lawendowej, niweluje także skutki stresu, który jest jednym z czynników prowadzących do powstania dyskopatii. 

      Z kolei dyskopatia odcinka szyjnego kręgosłupa, wymaga bardziej skupienia swojej uwag na odpowiedniej poduszce, niż na materacu. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, jak poważny wpływ na leczeniu bólu przy dyskopatii ma właśnie taki przedmiot jak poduszka. Niestety - w większości sklepów nie potrafią profesjonalnie dobierać poduszki do schorzenia, oraz do właściwości anatomicznych użytkownika. Wybrać odpowiednią poduszkę jest o wiele trudniej niż materac. Należy brać pod uwagę pozycję snu, budowę ciała, jego masę, a także płeć użytkownika. Aby dobrać odpowiednią poduszkę, która nam pomoże, a nie zaszkodzi, musimy też poinformować sprzedawcę, jakiej twardości mamy materac. Jedno jest pewne - poduszka musi być na tyle miękka i elastyczna, aby dopasować się do kształtów naszej głowy i szyi, a jednocześnie pewnie i stabilnie podpierać ją, bez zbędnych nacisków. Jednym z ciekawych rozwiązań w tej dziedzinie stosuje firma oferująca poduszki pod marką ITALCOMFORT. Poduszki tej marki charakteryzują się dużą elastycznością i sprężystością, bardzo szybko dostosowujących się w miarę pewnie do ciała, a stopień nacisków zwrotnych jest tak nikły iż nie zakłóca prawidłowego ukrwienia mięśni wokół kręgosłupa. 

      Jedno jest pewne - jak wybieracie poduszkę, należy koniecznie położyć się na materacu najbardziej odpowiadającym temu, który posiadamy w domu i koniecznie próbować jak najwięcej modeli, o różnej twardości. Warto kierować się też ogólną zasadą, iż jeżeli posiadamy materac miękki, to wybieramy miękką poduszkę (nigdy twardą), przy materacu twardym skupiamy się na poduszkach bardziej twardych (aczkolwiek tutaj należałoby jednak wypróbować też wersje miękksze). 

      Oczywiście - zapraszamy tutaj serdecznie do naszego salonu na Towarowej, gdzie w kontakcie bezpośrednim będzie nam znacznie lepiej doradzić Państwu w zakupie materaca. 

       

       

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Materac dla osób z dyskopatią. ”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      niedziela, 01 lipca 2018 20:29
  • piątek, 23 lutego 2018
    • Narkolepsja - plaga naszych czasów?

      Narkolepsja - choroba cywilizacyjna, która zbiera swoje żniwo we wszystkich społeczeństwach. Jest najczęstszą przyczyną powikłań zdrowotnych, utraty koncentracji, a co za tym idzie, spadku wydajności w pracy. Ma to więc poważny wpływ także na gospodarkę każdego kraju. Nie mówiąc już o osobistych konsekwencjach, czasem nawet konfliktach rodzinnych. O tym dzisiaj chcemy napisć. 

      Narkolepsja - plaga naszych czasów?

      Narkolepsja - to wprawdzie rzadka choroba, ale bardzo utrudniająca życie. Jej objawy to przede wszystkim nadmierna senność podczas dnia, napady senności praktycznie nie do opanowania, oraz katapleksja - nagła utrata napięcia mięśniowego. W dużej części przypadków tej choroby może dochodzić do przypadków halucynacji podczas zasypiania i budzenia się, oraz tzw. porażenia przysennego.   Bardzo często choremu śnią się koszmary senne

      Jak widać, choroba stanowi poważne zagrożenie utrudniające wykonywanie niektórych czynności, jak np. prowadzenie samochodu. Grozi to bowiem niekontrolowaną utratą świadomości i w konsekwencji wypadkiem. 

      Niestety - przyczyny choroby nie są do końca znane, dlatego stosuje się leczenie jedynie objawowe. Najprawdopodobniej choroba powstaje na wskutek mutacji genu kodującego antygen HLA. W wyniku tej mutacji układ odpornościowy człowieka traktuje neurony produkującą hipokretynę jako wirusy i je atakuje. Zakłóca to proces czuwania i prawidłowe funkcjonowanie mózgu człowieka. 

      Do samego leczenia używa się środków antydepresyjnych, środków nasennych, a sam chory powinien zrezygnować z używek typu alkohol, papierosy czy kawa. 

      A co to ma wspólnego z materacami? Przyznaję, że nie jesteśmy tutaj jakoś skutecznie pomóc chorym. Z naszej strony proponujemy jedynie zakup materac wytwarzanego z pian AventO2, czyli takich jak nasz Swiss Dynamic czy Swiss Magic. Być może zbawienne działanie aromatu lawendowego pozwoli choremu bardziej panować nad objawami choroby. Niestety - nie jesteśmy w tym przypadku w stanie tego zagwarantować. 

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Narkolepsja - plaga naszych czasów?”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      piątek, 23 lutego 2018 14:01
  • wtorek, 09 stycznia 2018
    • Komfort termiczny - dlaczego jest to takie ważne podczas snu?

      Kupując materac często popełniamy ten sam błąd, będąc przekonanym iż każdy materac jest taki sam. Konsekwencje takiego podchodzenia do zakupu najważniejszego mebla w swoim domu są zazwyczaj przykre. Oczywiście można liczyć na łut szczęścia, można udawać że wszystko jest w porządku, ale po co? W końcu wydajemy sporo pieniędzy na ten prostokąt. Nasi wierni czytelnicy wiedzą już, że wybór materaca jest trudny. Wiedzą, że przy wyborze materaca należy brać pod uwagę wiele czynników, jak wiek, masę ciała, wzrost użytkownika, ale czy wiedzą, jak bardzo istotny jest komfort termiczny podczas snu? O tym dzisiaj napiszemy szerzej.

      Komfort termiczny - dlaczego jest to takie ważne podczas snu?

      Wprawdzie w zamierzchłych czasach pisaliśmy napomknęliśmy już wstępnie o komforcie termicznym w naszym artykule o technologii PCM, ale dzisiaj poszerzymy ten temat. Wyjaśnimy oczywiście, dlaczego tak ważne jest, aby zapewnić odpowiedni komfort termiczny podczas snu. 

      komfort_snu

      Na początku jednak, będziemy zmuszeni przypomnieć Wam o pewnym fakcie. Przypominamy, że musicie zadbać o odpowiednią temperaturę w sypialni. Niewłaściwa temperatura powietrza w sypialni utrudnia zasypianie, powoduje wybudzanie podczas snu, a efektem jest uczucie zmęczenia po przebudzeniu. A nie o to nam wszakże chodzi. Optymalną temperaturę dla siebie należy ustalić indywidualnie. Należy jednak pamiętać, że temperatura 21 st. C to nie jest dobry wybór. W takich warunkach nasz mózg ma trudności w wytwarzaniu melatoniny, nie potrafi ustabilizować poziomu kortyzolu, a to może prowadzić do napadów lęków, a nawet depresji. Z kolei bardzo niska temperatura będzie powodować problemy z zaśnięciem ponieważ mózg będzie zajęty próbą ogrzania ciała. W niskich temperaturach krew krąży wolniej, co w sytuacjach skrajnych prowadzi nawet do hipotermii. Wszystko to zakłóca oczywiście prawidłowy przebieg fazy REM naszego snu. Dlatego osobiście doradzamy zawsze temperaturę ok. 18 st. C, a przed snem zalecamy przewietrzenie sypialni. 

      Niewątpliwe, aby uzyskać odpowiedni komfort termiczny podczas snu warto przyjrzeć się temu, w czym śpimy. Odzież powinna być dobrana do pory roku, ale warto też zadbać o materiały z którego są wykonane. Syntetyczne materiały nie zapewniają odpowiedniej wentylacji organizmu, powodując nadmierne pocenie się. Wybieramy więc tym samym najlepiej produkty bawełniane itp. Również istotne jest to czym się okrywamy. A więc kołdra i pościel. Kołdry uniwersalne zazwyczaj nie spełniają swojej roli o żadnej porze. Tak, jak z oponami wielosezonowymi. Najlepiej więc korzystać z lekkiej, przewiewnej kołdry letniej i specjalnie opracowywanych kołdrach zimowych, które oczywiście znajdziecie w ofercie np. firmy MATERASSO. Coraz częściej producenci oferują też rozwiązania DUO, kiedy do kołdry letniej dopina się drugą część, gwarantującą komfort termiczny w chłodne dni. 

      No cóż, ale w ten sposób dbamy tylko o górną część. A co z tym co jest pod nami? Czy materac ma wpływ na nasz komfort termiczny snu? Otóż oczywiście ma. Nie jest przyjemnie jeżeli leżymy na czymś, co przypomina nam gorące węgielki powodując intensywne wydzielanie potu z całego ciała. Z drugiej strony dobrze by było, aby materac zapewniał nam przyjemne ciepło w chłodniejsze dni. Czy jest to możliwe?

      Oczywiście na rynku są takie modele materaców, które spełniają takie wymagania. Najczęściej producenci starają się ten komfort termiczny zapewnić poprzez stosowanie odpowiednich pokrowców na materace, ale nie jest to zbyt skuteczny sposób. Oczywiście - przewiewność pokrowca jest bardzo istotna, ponieważ umożliwia w ogóle jakąkolwiek cyrkulację powietrza we wnętrzu materaca. Stąd też niemal obowiązkowym elementem dobrej klasy materaca staje sie tzw. pas wentylacyjny 3D, który ten proces usprawania. Dobrym rozwiązaniem jest zastosoawnie materaca termoelastycznego, który dzięki wymianie ciepła zapewnia zazwyczaj bardzo dobre warunki termiczne. Piszemy zazwyczaj, bo oczywiście markteting nadąża za modą i część pian termo przynosi skutki odwrotne do pożądanych w kwestii komfortu termicznego. Nic bowiem nie widzimy przyjemnego jeżeli latem, podczas upałów nasz materac staje się naszym wrogiem, który usiłuje nas poprostu rozpuścić. Większość materaców termoelastycznych nie polecamy także osobom cierpiącym na choroby układu krążenia. 

      Ponieważ komfort termiczny śpiącego jest bardzo ważny, producenci wciąż doskonalą swoje materace poprzez stosowanie różnego rodzaju nowoczesnych materiałów wspomagających wentylację powierzchni materaca. Mogą to być specjalne nacięcia tworzące kanały powietrzne, ale coraz częściej stosuje się specjalne piany wykorzystujące żel fizjologiczny (np. piana polargel w firmie Materasso), czy nawet pełne płyty żelowe (które jednak często dają zbyt duże uczucie chłodu na materacu). Jedno z najlepszych aktualnie rozwiązań znajdziemy jednak w materacu THERMO SILVER firmy MATERASSO, a raczej w specjalniej pianie SILVER włoskiej firmy Vefer o której już wspominaliśmy na łamach naszego bloga (tutaj możecie wrócić do tematu). Jest to optymalne rozwiązanie, ponieważ technologia PCM zapewnia nie tylko doskonałą wentylację, ale przede wszystkim prowadzi inteligentną gospodarkę ciepłem odbieranym z ciała człowieka. W momencie, kiedy ciało człowieka jest nagrzane, specjalne mikrokapsułki gromadzą ciepło w swojej strukturze, zapewniając stałą, przyjazną dla ciała ludzkiego temperaturę. Jednak nad ranem, kiedy nasze ciało wychładza się (czyli w momencie, kiedy następuje walka o swój większy skrawek kołdry), ciepło to oddają z powrotem zapewniając stale optymalną temperaturę na powierzchni materaca. I to bez względu na porę roku.

      Jak już jednak wspominaliśmy, w przypadku osób cierpiących na choroby układu krążenia, piany termoelastyczne to nie jest zbytnio szczęśliwy wybór. O wiele lepiej sprawdzają się tutaj otwartokomórkowe piany wysokoelastyczne HR oraz bardziej nowoczesne piany HRC. Są to bowiem materiały zapewniające najlepszą przewiewność i wymianę nie tylko nagrzanego powietrza, ale także zgromadzonej z ciała wilgoci. A w przypadku osób z naciśnieniem jest to bardzo istotne, aby wentylacja była naprawdę perfekcyjna. Ze swej strony zachęcamy do inwestowania jednak w piany HRC, które dodatkowo są wysoce odporne na negatywne skutki zmian temperatury, a przede wszystkim wilgoci, jak np. szwajcarskie piany AventO2 czy EvoPoreHRC.

      A tych co poszukują materaca, a przede wszystkim dobrej porady zapraszamy oczywiście do naszego sklepu. 

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Komfort termiczny - dlaczego jest to takie ważne podczas snu?”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      wtorek, 09 stycznia 2018 19:33
  • poniedziałek, 08 stycznia 2018
    • FFI - Śmiertelna Bezsenność Rodzinna

      Bezsenność jako choroba, nie musi być skutkiem nadmiernego stresu, przepracowania itp. uwarunkowań. To także poważna choroba o podłożu genetycznym, "grasującą" po całych rodzinach od pokoleń. Mowa tutaj o chorobie nazywanej w skrócie FFI, a w wolnym tłumaczeniu określanej jako "śmiertelna bezsenność rodzinna". Tak, przerażający jest pierwszy człon nazwy tej choroby, ale niestety bardzo dosadnie przedstawiający jej skutki. Dlatego w dzisiejszym artykule przedstawimy właśnie ten problem. 

      FFI - ŚMIERTELNA BEZSENNOŚĆ RODZINNA.

      FFI (ang. fatal faimilial insomnia) jest chorobą wyjątkowo rzadką. Na świecie stwierdzono ją wśród 28 rodzin, aczkolwiek choroba jest tabezsennosc1 niczym wyrok. Zawsze bowiem prowadzi w konsekwencji do śmierci. Dodatkowo jeżeli u chociaż jednego z rodziców stwierdzono tą chorobę, istnieje 50% prawdopodobieństwa, iż chorobę tą odziedziczy jego potomstwo. 

      Pierwszy raz opisano tą chorobę w 1979 r. we Włoszech, gdzie lekarz Ignazio Roitera połączył fakt wysokiej śmiertelności w pewnej rodzinie z problemem bezsenności. Jednak dopiero pod koniec lat 90-tych ubiegłego wieku, naukowcy odkryli iż za problem genetycznej bezsenności odpowiada zmutowane białko nazywane prionem. Białko to w swojej budowie zamiast kwasu asparaginowego posiada czystą asparaginę, która w konsekwencji powoduje dalsze mutacje protein w mózgu. Choroba atakuje wzgórze mózgu, a więc część mózgu odpowiedzialną m.in. za regulację snu. 

      Sama choroba najczęściej pojawia się w okresie pomiędzy 30 a 60 rokiem życia, rozwija się bardzo szybko prowadząc między 7 a 36 miesiącem choroby do zgonu. Naukowcy wyodrębnili cztery etapy rozwoju choroby:

      - etap pierwszy, objawiający się przede wszystkim nasilającą się bezsennością, skutkującą nasilającymi się fobiami i atakami paniki,

      - etap drugi objawia się coraz częstszymi halucynacjami i postępującymi atakami paniki,

      - etap trzeci objawiający się szybką, znaczną utratą masy ciała,

      - etap czwarty, objawiający się demencją, otępieniem, brakiem kontaktu z otoczeniem. 

      Chory umiera po prostu w stanie delirium. Układ immunologiczny człowiek w ogóle nie broni się, a u zmarłych stwierdzono duże ubytki komórek mózgowych tylko w we wzgórzu mózgu. Jednak choruje nie tylko mózg, ale cały organizm. Skutkiem bezsenności, nieprawidłowego działania mózgu, jest też niedokrwienie całego organizmu, problemy z sercem, a także zaburzeniem gospodarki hormonalnej.

      Niestety, jak już wspominaliśmy, choroba jest nieuleczalna. Jak dotąd żadne leki nie przyniosły pożądanych efektów, a ostateczną nadzieję na leczenie, naukowcy widzą w rozwoju badań genetycznych. 

      Jeżeli nasze artykuły trafiają do Państwa i uważacie je za pożyteczne, będziemy wdzięczni za udostępnianie ich na portalach społecznościowych oraz forach tematycznych. Będzie to miłe uznanie dla naszych starań.

      Tych, którzy poszukują konkretnej porady na temat materaców, poduszek itp. zapraszamy serdecznie do naszego salonu

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 08 stycznia 2018 15:25
  • poniedziałek, 11 września 2017
    • Ulubione pozycje snu - zmieniać, czy nie zmieniać

      Sen to zdrowie, o tym każdy wie. A Ci co usiłują nam wmówić, że tak nie jest, szybko się przekonywują, że błądzą. Nie da się oszukać naszych organizmów, które potrzebują snu do odpowiedniej regeneracji całego ciała. No, ale już sam fakt, jaką pozycję do snu przyjmujemy, to temat rzeka. I dzisiaj zastanowimy się, które pozycje są dobre, które złe i czy warto zmienić swoje przyzwyczajenia.

      Ulubione pozycje snu - zmieniać, czy nie zmieniać.

      Każdy z nas ma jakieś "ulubione" pozycje snu, które pozwalają nam spać spokojnie. Nie jest to jednak jednoznaczne, że ta nasza "ulubiona" pozycja jest dla nas odpowiednia. Czasami jest ona po prostu wymuszona przez to, na czym śpimy. Czasami nawet wystarczy zmienić pozycję snu, aby pozbyć się uporczywego bólu pleców, a tym samym budzić się z uśmiechem na twarzy. Spanie w kiepskiej pozycji może prowadzić nawet skurcze mięśni i upośledzenia krążenia krwi. To również może prowadzić do problemów z bezsennością i pogłębiać inne jednostki chorobowe, na jakie cierpimy.

      No, ale dosyć straszenia, czas przyjrzeć się jak to śpimy. 

      Generalnie pozycje snu możemy podzielić ogólnie na:

      • na boku
      • na plecach
      • na brzuchu.

      Oczywiście, możemy tu dokonać jeszcze głębszego podziału, np. na gwiazdę, na misia, itp. śmiesznie brzmiące nazwy, ale o tym będzie dalej. Teraz przyjrzyjmy się wadom i zaletom poszczególnych pozycji snu.

      Pozycja snu na boku

      Pozycja snu na boku, jest chyba najbardziej ulubioną pozycją spania człowieka. Po prostu większość z homo sapiens sapiens śpi napozycja snu na boku boku. I w zasadzie można powiedzieć, że dobrze. Oczywiście, ta pozycja ma swoje wady i zalety. Najważniejsze jednak tutaj jest to, aby spać na boku lewym, a nie prawym. Dlaczego? Ano dlatego, że w tej pozycji nasz żołądek oraz inne ważne organy wewnętrzne znajdują się "na dole", a kwasy żołądkowe leżą sobie spokojnie na swoim miejscu, nie próbując dostać się do naszego przełyku. Jeżeli nadal nie wiecie, o co chodzi, to radzę przypomnieć sobie o niezbyt przyjemnym uczuciu, kiedy treść żołądka przedostaje się w kierunku naszej paszczy. Na samą myśl, człowiek dostaje dreszczy. 

      Śpiąc na boku, oczywiście lewym, najlepiej jest przybrać tzw. pozycję embrionalną. W tym celu wyciągam nieco ręce przed siebie i lekko podciągamy nogi w kierunku brzucha. Niezbyt mocno oczywiście. Dzięki takiej pozycji nasz kręgosłup otrzymuje najbardziej ergonomiczną pozycję, dzięki czemu najlepiej się regeneruje. Pozycja ta zwiększa też znacznie przepływ krwi w naszym ciele, dlatego lekarze bardzo często zalecają tak spać kobietom w ciąży. Niewątpliwe zaletą spania w pozycji na boku, jest też fakt iż ograniczamy też uciążliwe chrapanie. 

      Niestety - są też pewne wady. Szczególnie istotne dla kobiet. Pierwsza wada jest też związana bardzo często ze źle dobranym materacem. Jeżeli materac będzie twardy, wykonany z niezbyt elastycznych i sprężystych materiałów (np. kokos), to spanie na boku będzie najprawodpodobniej prowadziło do bólów w barku i w biodrach. Może też prowadzić w  konsekwencji do zakłócenia prawidłowego ukrwienia tkanek w tych okolicach, powodując uczucie drętwienia i w konsekwencji wiercenie się na materacu. Wiercenie z kolei oznacza wybudzanie się ze snu i zakłócanie jego prawidłowego przebiegu. Ale, jak już mówiliśmy, to zazwyczaj jest efekt kupowania zbyt twardych materaców. Dlatego oczywiście zapraszamy do profesjonalnych sklepów z materacami, takimi jak w dolnośląskim Lubinie - firmie Salon Snu oraz oczywiście w stolicy naszego kraju - firmie DORIA, by unikać tego typu problemów. Warto, śpiąc na boku, wkładać miękką poduszkę między nogi, ponieważ bardzo często pozwala to na pozbycie się tego dziwnego bólu mięśni nóg, oraz tzw. zespołu niespokojnych nóg. W tym celu polecamy rewelacyjne poduszki marki ITALCOMFORT

      Natomiast, hmmm, jakby to powiedzieć. Badania wskazują, że kobiety, które śpią na boku są narażone na powstawanie zmarszczek w okolicy biustu, a bardzo często pozycja tam ma negatywny wpływ na ich jędrność. Także twarz jest mocno narażona na powstawanie zmarszczek na wskutek nacisków na skórę. Tutaj jednak można skutecznie ten problem usunąć stosując odpowiednio dobraną poduszkę z firmy ITALCOMFORT. Są one na tyle miękie, a przy tym delikatne iż zmniejsza to znacznie ten problem. 

      I jeszcze jedno. Pozycja embrionalna na boku, nie jest wskazana dla osób cierpiących na choroby układu oddechowego i osoby otyłe. Może bowiem prowadzić do dużych nacisków na płuca i problemów z oddychaniem. Unikaj wkładania ręki pod głowę, ponieważ w tym momencie obciążasz splot ramienny, kontrolujący pracę mięśni barkowych - to tak, jakbyście trzymali na ramieniu kilkukilogramowy odważnik przez cały czas. 

      Pozycja snu na plecach.

      pozycja snu na plecachPozycja snu na plecach jest przez wielu fizjoterapeutów uważana za najlepszą dla zdrowia naszego ciała. No cóż, jest to generalnie prawda. W tej pozycji nasz kręgosłup jest oczywiście najmniej narażony na przeciążenia. Oczywiście, pod warunkiem, że materac jest odpowiednio dobrany, a i poduszka/poduszki są też odpowiednio dobrane. Nie jest to jednak dobra pozycja do snu dla osób cierpiących na tzw. bezdech nocny, wzmacnia też chrapanie. Również w pewnych okolicznościach, kobiety w ciąży powinny unikać tej pozycji snu. Dodatkowe naciski na macicę mogą bowiem powodować dodatkowe nieprzyjemne skurcze i bóle.

      Jednak, jeżeli nie jesteśmy w ciąży, nie cierpimy na bezdech, to warto spróbować spać na plecach. Warto jednak wtedy wspomóc się poduszkami - jedną, odpowiednio dobraną pod głowę, a drugą pod kolana, aby odciążyć odcinek lędźwiowy kręgosłupa i unikać zbyt dużego, nienaturalnego wygięcia się kręgosłupa. Ciekawostką jest też to, iż osoby cierpiące na nocne zgrzytanie zębami tzw. burksizm, powinny tez spać na plecach. Znacznie to bowiem ogranicza takie niezbyt przyjemne zjawisko, a coraz częściej spotykane (jest wywoływanie stresem, lękiem i zaburzeniami snu). Sen na plecach pozwala rozluźnić się mięśniom twarzy, a sama żuchwa opada lekko, zapobiegając ściskaniu. 

      Pozycja na plecach jest też zalecana osobom czynnie uprawiającym sport, a w szczególności kobietom. I nie tylko, że pomaga to lepiej znieść ból w biodrach, ale także dlatego iż pozytywnie wpływa to na jędrność piersi oraz ogranicza powstawanie zmarszczek w okolicy biustu. Ponieważ twarz nie jest przyciśnięta do materaca lub poduszki, nie ma problemu z możliwością powstawania zmarszczek na skórze twarzy, a sama skóra staje się bardziej jędrna i wygładzona.

      Pytanie więc, dlaczego ludzie tak rzadko wybierają tą pozycję snu. Niestety, to pytanie retoryczne.

      Pozycja snu na brzuchu.

      Niestety, ta najgorsza pozycja do snu jest bardzo często wybierana w naszym kraju. Wg naszej teorii jest to spowodowane faktem, iż w Polsce preferowane są przez naszych Klientów materace twarde. A te skutecznie zniechęcają ludzi do spania na plecach i na boku, powodując często duże bóle w plecach. Wtedy ratunkiem jest położenie się na brzuchu.  

      W zasadzie zaletą tej pozycji snu jest tylko ograniczenie chrapania do minimum. Dlatego zalecana jest dla osób cierpiących na bezdech senny. Niestety, ale przede wszystkim będzie ona powodować problemy z odcinkiem lędźwiowym kręgosłupa. I to nie podczas snu, ale podczas codziennej pracy. W tym bowiem miejscu dojdzie do nienaturalnego wygięcia kręgosłupa, powodując niszczycielskie naciski poszczególnych kręgów kręgosłupa na siebie. Na postrach dodam, że z pewnością będzie powodować duże naciski na twarz, a więc powodować będzie wcześniejsze powstawanie zmarszczek. U kobiet ucisk na biust będzie miał negatywny wpływ na jędrność piersi, a bardzo często źle dobrana poduszka (zbyt twarda), będzie powodować nienaturalne wygięcie karku, powodując poranne bóle szyi. 

      Język snu, czyli co mówi nam Twoja ulubiona pozycja snu o Tobie.

      Na koniec nieco z innej beczki. Istnieją teorie, że pozycja w jakiej śpi człowiek bardzo dużo mówi o jego charakterze i osobowości. I tak, np. pozycja embrionalna określana jest jako "Dziecko", a wskazuje na to, że człowiek jest osobą wrażliwą, nieco wycofaną w stosunku do otoczenia, a nawet zamkniętą. Pozycja na boku z lekko zgiętymi nogami, to znowu "Dusza Towarzystwa", a więc człowiek, który lubi skupiać uwage otoczenia na sobie, bardzo łatwo nawiązuje kontakty z innymi ludźmi. Śpiąc na boku z całkowicie wyprostowanym ciałem, jesteś określany jako "Drzewo", człowiek łatwo nawiązujący kontakty z innymi ludźmi, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Po prostu urodzony człowiek sukcesu. Śpisz na wznak, na plecach? To ewidentnie jesteś "Ochroniarzem", a więc człowiekiem, któego cechuje spokój i cisza, który stroni od towarzystwa, a najlepiej czuje się u siebie w domu. Jest jeszcze "Rozgwiazda", czyli człowiek, który śpi na brzuchu, obejmując oburącz poduszkę. Wskazuje to na to, iż człowiek jest łatwo nawiązujący kontakty z ludźmi, ale bywa podejrzliwy i ma problemy z podejmowaniem decyzji, ale jednocześnie konsekwentnym w działaniu, jeżeli już decyzje podejmie. Jeżeli śpisz na brzuchu z rozłożonymi rękoma, to jesteś "Spadachroniarzem", a więc osobą narażona bardzo często na słowa krytyki, którą źle znosisz. Jesteś osobą, która jest podejrzliwa i łatwo wyprowadzić Cię z równowagi. 

      No, ale to tylko takie dywagacje. Jednak jak już chcecie komentować, to przynajmniej powiedzcie, którym typem śpicha jesteście. Nie będziemy informować Waszych pracodawców o Waszym nastawieniu do życia. 

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Ulubione pozycje snu - zmieniać, czy nie zmieniać”
      Tagi:
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 11 września 2017 00:42
  • poniedziałek, 14 sierpnia 2017
    • Ile godzin potrzebujemy by się wyspać?

      Z pewnością zastanawiacie się, lub zastanawialiście się, czy da się zrezygnować ze snu. Albo czy przynajmniej nie można jakoś ograniczyć czasu niezbędnego do funkcjonowania snu. Pewnie, że można. Można jednocześnie doprowadzić się do spadku wydajności w pracy, do braku koncentracji, poważnych problemów z układem krążeniem, problemów z układem nerwowym, psychozami, osłabieniem układu immunologicznego i tym podobnym. Jesteście pewni nadal, że musicie ograniczyć liczbę snu? 

      Oczywiście - warto się zastanowić, ile minimum musimy poświęcić na sen, aby nie zakatować się na śmierć. Chyba, że ktoś jest sadomasochistą i lubi dręczyć samego siebie. To gratulujemy wyboru, a całej reszcie polecamy dzisiaj nasz artykuł na tematu ilości snu.

      Ile godzin potrzebujemy by się wyspać?

      ilo_snu_na_dobPraktycznie od czasu, gdy naukowcy poważnie zainteresowali się funkcją snu w naszym życiu, starają się ustalić, ile tego snu tak naprawdę potrzebujemy. Nie jest to łatwe pytanie wbrew pozorom, ponieważ ilość niezbędnego snu uzależniona jest zarówno od wieku człowieka, jak i od jego kondycji fizycznej, warunków życia, jakości odżywiania się itp. czynników. Trzeba pamiętać, że sam sen pełni bardzo ważną funkcję w naszym życiu, decydując nie tylko o tym, czy wstaniem tzw. lewą nogą, ale przede wszystkim o naszą kondycję fizyczną i psychiczną. 

      Na czas trwania naszego snu mają też duży wpływ zewnętrzne czynniki. Są to tzw. choroby cywilizacyjne, czyli przede wszystkim stres gromadzony przez cały dzień. Niestety - jak to już literaci pisali - "człowiek, człowiekowi wilkiem", a pogoń za pieniądzem prowadzi nas często na skraj przepaści. W momencie silnego zdenerwowania, uczucia zagrożenia nasz organizm uwalnia "hormon stresu" - kortyzol, powodujący problemy z zasypianiem. Nam powinno zależeć, aby organizm uwalniał więcej melatoniny, odpowiedzialnej za nasze lepsze samopoczucie, szybszą regenerację organizmu. Niestety - w dobie zdobyczy cywilizacyjnych - sami pracujemy nad tym, aby nasz mózg zbyt dużo tego hormonu szczęścia nie wydzielał. Otaczamy się różnymi źródłami światła, jak laptopy, tablety, telefony komórkowe i inne wynalazki, zakłócając sobie skutecznie sen. Ale o tym już wcześniej pisaliśmy.

       Powracając jednak do tematu, spróbujmy określić ilość potrzebnego snu, w zależności od wieków. Jest to informacja około, ponieważ sami naukowcy nie mają wspólnego, jednolitego zdania na ten temat. Jednak, aby wskazać Wam pewne "oszczędności" w czasie snu, możemy to mniej więcej opisać tak:

      • noworodek (do 3 m-ca) - jako, że mu się nigdzie nie śpieszy, ma sporo czasu, to powinien spać 14-17 godzin. Resztę czasu może poświęcić na zakłócanie snu swoich rodziców, uświadamiając im tym samym, że jest, że istnieje i ich kocha,
      • niemowlę (3-12 m-cy) - potrzebuje więcej czasu na poznawanie otaczającego je świata, przyjmowanie pielgrzymek cioć, wujków, dziadków i innej familii, więc powinno spać 12 do 15 godzin,
      • dziecko (1-2 lata) - wykorzystuje już bardzo często swoje zdolności poruszania się na dwóch kończynach dolnych, próbując przy tym zmienić nieco wystrój wnętrza komponowanego przez rodziców, więc dobrze by było aby spało 11 do 14 godzin na dobę,
      • przedszkolak (3-5 lat) - ma bardzo wiele obowiązków na placu zabaw, poznawania powstałych kałuż, rozbierania zabawek na czynniki pierwsze, itp. innych czynności, dlatego jego sen powinien oscylować w granicach 10 -13 godzin,
      • dziecko w wieku szkolnym (6-13 lat) - musi niestety nieco swojego cennego czasu poświęcić na tak trudne sprawy, jak obowiązek szkolny, nauka, wybujałe ambicje rodzicielskie, że swój sen musi ograniczyć do 9 - 11 godzin,
      • nastolatki (14-17 lat) - w związku z dodatkowymi obowiązkami wynikającymi z pierwszych dyskotek, zgromadzeń towarszyskich, oraz wynoszenia śmieci, bądź kontrolę poczynań młodszego rodzeństwa, musi zdecydowanie mniej spać. I najlepiej będzie, jeżeli sen będzie im zajmować 8-10 godzin,
      • młodzież (18 - 25 lat) - tutaj mamy zawsze najbardziej przerąbane. Obowiązek szkolny, matura, studia, a być może i praca. I jak do cholery pogodzić nocne życie towarzyskie z tymi obowiązkami? Na szczęście w tym wieku potrzebujemy mniej spać i wystarcza nam zaledwie 7-10 godzin na dobę,
      • dorośli (26-64 lat) - gonitwa za kasą, konieczność bycia lepszym od drugiego, ale i porzadna lektura, przyzwyczajenia z młodości, pozwalają nam zadowolić się w tym wieku także 7-10 godzin snu na dobę,
      • seniorzy (65+ lat) - powinni na emeryturze odpoczywać, ale gdzie tam. Jedni jadą zwiedzać świat, drudzy muszą odpokutować rolę babci i dziadka, inni nie mogą spać ze względu na schorzenia, wierzenia itp. Dlatego badania wskazują, że senior śpi 7-8 godzin na dobę i to mu wystarczy.

      Nie wiem, czy tymi informacjami jesteście zadowoleni. Ja osobiście bardzo lubię spać, ale niestety - obowiązki zawodowe, nie zawsze pozwalają na słodkie leniuchowanie. Dla tych, co nadal uważają, że sen to stracony czas mam dobrą i zarazem złą informację. Istnieje coś takiego jak sen polifazowy. Ten tryb życia, pozwala spać nawet 2-4 godziny na dobę i się wyspać. Jest jednak obarczony wieloma zastrzeżeniami, których większość ludzkości nie jest w stanie spełnić. W skrócie i na temat sen polifazowy to sen w kilku "odcinkach" podczas dnia. A na taki luksus może sobie pozwolić niewielu z nas. Jeżeli jesteście zainteresowani tym tematem, to zapraszamy do firmowego bloga firmy MATERASSO, klikając w ten link.

      Oczywiście, pamiętajcie też, że istotną rolę w tym, czy wyśpicie się w parę godzin, czy niewyśpicie w kilkanaście godzin, pełni Wasz drogi, kochany materac. A tym samym także ten, kto pomagał Wam w jego doborze. A najlepszą pomoc znajdziecie oczywiście w firmie DORIA w Warszawie, Hever w Gdańsku, Gdyni, Wrocławiu i Legnicy, gdzie serdecznie zapraszam. Jako iż od dłuższego czasu, nie jestem wspólnikiem spółki DORIA, polecam jednak te dwie firmy, jako jedne z najlepszych na rynku.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 14 sierpnia 2017 22:56
  • wtorek, 02 maja 2017
    • Ku zgodzie w sypialni - materac dla Niej i dla Niego w jednym

      W sypialni powinna panować zgoda i szacunek. Także w temacie wyboru odpowiedniego materaca. Kiedyś wymagało to pewnych kompromisów, najczęściej ze strony przedstawicieli płci męskiej, ale dzisiaj nie jest to już absolutnie żadna konieczność. Dzisiejsze materace bowiem potrafią łączyć w sobie dwie twardości, w ramach tzw. materaców partnerskich. Co to jest, jak to funkcjonuje przeczytacie o tym poniżej.

      Ku zgodzie w sypialni - materace partnerskie dla Niej i dla Niego w jednym.

       Mimo, że nasza cywilizacja homo sapiens sapiens dąży wciąż do równouprawnienia, standaryzacji Człowieka, to jednak różnimy się znacznie i budową, i masą ciała. O ile komuś to nie przeszkadza, że Partner/Partnerka jest nieco innej budowy, to przy zakupie materaca najczęściej stanowi to poważny problem. Nie jest żadnym odkryciem, że osobnik o większej masie ciała, powinien mieć materac twardszy, bardziej stabilnie podpierający, a osoba lżejsza bardziej miękki, elastyczny i sprężysty. Dotąd były w zasadzie dwa wyjścia z tej sytuacji, ale obydwa rozwiązania miały poważne wady.

      Pierwsza metoda, to oczywiście kompromis. Bądź wybranie czegoś pośrodku, lub w wersji bardziej drastycznej, poświęcenie się przez jedną ze stron. Tylko stwarza to problem, iż jedna z osób po prostu nie będzie się wysypiać. A skutki niewysypiania są bardzo niebezpieczne dla związków. Brak snu prowadzi do dekoncentracji, nerwowości i skłonności do konfliktów. Nie darmo mówi się, że wyspani mogą więcej, a ich życie jest piękniejsze. 

      Druga metoda, to kupowanie dwóch osobnych materaców. Ok, można i tak. Tylko problem pojawia się np. przy wymiarze materaca 140x200 i mniejszym. Szerokość materaców 70 cm i mniej, to stanowczo za mało dla człowieka na spokojny, komfortowy materac. Problemem przy wszystkich szerokościach materaców jest też ograniczona możliwość dobrania materaców o różnych twardościach, ale tych samych wysokościach. No i największy problem, to "wąwóz" pomiędzy dwoma materacami, który z czasem będzie się jeszcze bardziej pogłębiać. Wcześniej, czy później powstanie konieczność wyrównania tego miejsca np. topperem - nakładką na materac, która jest dosyć kosztownym zakupem. I dodatkowo niweluje często dobroczynne działanie materaców, które znajdują się pod nią. 

      Dlatego warto zastanowić się nad innymi rozwiązaniami. Coraz częściej w sklepach znajdziecie bowiem materace partnerskie, tj. takie w których połowa po prawej stronie ma inna twardość, a po lewej stronie inną twardość. Dzięki temu unikamy problemu wąwozów, nie ma potrzeby kompromisów, a jeden materac tak samo służy osobie cięższej, jak i lżejszej. Uzyskuje się to poprzez trwałe łączenie klejem dwóch materiałów o różnych twardościach. Proszę się nie obawiać - łączenia te są bardzo trwałe i praktycznie nie ma możliwości, aby doszło do "podziału" w trakcie użytkowania.

      Gdzie takie materace znaleźć? Wiele firm posiada takie rozwiązania w swojej ofercie, aczkolwiek nie zawsze w sklepach potrafią to uzmysłowić Klientom. W naszej firmie opieramy się na materacach firmy Materasso, a ponieważ podchodzimy do Klienta profesjonalnie, to staramy się zawsze Klientom podpowiadać to rozwiązanie. 

      Przykładem materaca partnerskiego w naszej ofercie, jest materac VISCOGREEN LUX. Materac ten wykorzystuje tutaj dwie pianki wysokoelastyczne, o identycznej gęstości (40 kg/m3) ale różnym indeksie twardości. Dwa monobloki włoskiej, naturalnej pianki BIOGREEN zostały ze sobą połączone szwajcarskim klejem Simalfa, a następnie na całość doklejona została piana termoelastyczna Viscogreen. Wyraźnie twarda, ale jednocześnie idealnie amortyzująca naciski na ciało jedna strona, i o wiele bardziej elastyczna druga strona to idealne rozwiązanie dla par nawet o bardzo dużej różnicy masy ciała. 

      materac partnerski VISCOGREEN LUX Doria Materasso Warszawa

      Wśród materaców partnerskich w naszej ofercie znajdziecie też Państwo materac NATUR BIOGREEN, oraz materac TERMOPUR COMFORT. Warto zapoznać się z tymi materacami, ponieważ ich budowa gwarantuje iż nie czujemy łączenia, natomiast odczucie różnic twardości. 

       

      materac partnerski TERMOPUR COMFORT Doria Materasso WarszawaOczywiście - konkurencja nie śpi i w swojej ofercie takowe materace też ma. Wystarczy tylko wspomnieć o polskiej firmie MK Koło, oraz o materacach firmy Sen Active.

      A my zapraszamy Państwa do naszej firmy osobiście, a jeżeli macie za daleko radzimy poszukać kontrahentów firmy Materasso na stronie firmowej. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Ku zgodzie w sypialni - materac dla Niej i dla Niego w jednym”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      wtorek, 02 maja 2017 12:24
  • wtorek, 14 lutego 2017
    • Materac dla "Śpiących Rycerzy" - inne spojrzenie na materace.

      Na materace można spojrzeć też w inny sposób. Można też inaczej o tej tematyce porozmawiać. Dlatego dzisiaj proponujemy lekką, spokojną lekturę postu na naszej blogu...

      Materac dla "Śpiących Rycerzy" - krótka historia, ku pokrzepieniu serc.

      Stojąc razu pewnego na warszawskim trakcie, w okolicy mojej ulubionej karczmy zauważyłem dosyć oryginalną postać. Starszy człowiek, ubrany w stary, góralski serdak, góralskie "portki" i noszący znamię czasu, charakterystyczny kapelusz. Pan ów wyraźnie czegoś, lub kogoś szukał, lecz trakt przed dworcem kolejowym nie ułatwiał mu tego. Jako, że pochodzenie moje jest również z południa Polski, człowiek ten przyciągał mnie jak magnes. Postanowiłem być miłym, usłużnym człowiekiem i pomóc dziadkowi.

      Nawet nie zdążyłem wypowiedzieć formułki z uprzejmym słowem "dzień dobry", kiedy ów człowiek wyczuł moje intencje i sam zagaił bezceremonialnie rozmowę.

      - Słuchojcie no Panocku... Mom tu sprawę ku wom. Potrza mi sta wygodnych legowisk dla stu sielnych chłopów. Wojoki to są stare, terozki wypocywajo i potrza im dobrego legowiska, co ich plecy nie bolały... - wypalił, jakbyśmy się znali od stu lat.

      Włączyła mi się w tym momencie nieco złośliwa ironia, bowiem patrząc na owego Człowieka nie bardzo mogłem sobie wyobrazić, by miał coś wspólnego z wojskiem. Ale, ponieważ jakby nie było kramik z materacami mamy w tej Warszawie, a sto materaców to gratka jednak jest, podjąłem wyzwanie.

      - A co to za wojsko Gazdo? Na generała mi nie wyglądacie... - spytałem ironicznie.

      Dziadek jednak zignorował moją złośliwość, a ponieważ trakt warszawski przed dworcem kolejowym jest dosyć ruchliwy, postanowił wykorzystać moje zainteresowanie do końca. Ku mojej uciesze, rzecz oczywista. Postanowiłem więc zaprosić Pana do naszego sklepu, który mieści się przy ul. Towarowej 22. Wprawdzie z dworca kolejowego nie jest to odległość zbyt duża, ale jak to w naszej stolicy bywa, czasami trzeba poświęcić szmat czasu nawet na taką niedaleką podróż. Nie chcąc być natrętnym starałem się milczeć, ale Człowiek z Gór milczeć nie zamierzał.

      - Łoj dobrze, że Wos zaczepiłek. Tyle tu tych autów, co byk nie wiedzioł kaj mom jechać. A jeszce po drodze zapomniołem, jak się ta firma nazywo. Cłek jus stary, nie wsystko spamięto, a i po drodze cośik tam sie pociągnęło z flasecki... - zaczął swoją opowieść. Postanowiłem nie przeszkadzać i nie pożałowałem.

      - Widziecie Panocku, to jest tak z tymi wojokami, ze to wiego tajemnica mojej familii. Jo z dziada pradziada łopiekuje się wojokami króla Władysława (świeć Panie nad jego duszom), to to łunos se pod Giewontem śpio samcnie. Łod casu do casu trza im cosik zmienić w grocie, coby się za wcesnie nie łobudzili. A jo w karcmie łod Jędrka usłysoł, co wy tutoj w tyj Warsawie mocie takie wygodne legowiska, z których wstawać się nie kce. To jak moja baba to usłysała, tobołek mnie spakowała i godo - Józuś, ty chłopie jedź ku tyj Warsawie i szukej kaj to jest i bez legowisk mnie do chałupy nie wrocej. Te chopy w grocie jesce muso spać - jesce nie jest ich cas. No, godała mi tys jak sie ta firma nazywo, ale ze łba mnie wyleciało po drodze. - kontynuował swoją "historię".

      - Widzicie dziadku, to prawda - moja firma oferuje takie materace, ale ta Pańska opowieść o śpiących rycerzach, to legenda - taka bajka dla dzieci. Może w tej Pańskiej flaszecce znajdowało się coś za bardzo mocnego.... - odparłem zaintrygowany.

      1

      Starszy Pan nie był mi dłużny i szybko odparował.

      - Prowda, prowda, a Ty Panocku o mojo flasecke się nie mortw. Je łeb ma sielny, łokowitki wypić moge duzo a i lubie. A wojoków tych to znalozł mój prapradziad (Kuba mu na krzcie dali). Król nas, Władysław mu na imie było, poprosił łonego Kube aby się jego śpiącym wojskiem zajął. Godo do niego - Weźcie Kuba łod casu do casu zajrzyjcie, łoporządźcie o towarzystwo, bo jak bedzie cas to ich wezwe na ratunek Polsze, naszej łojcyźnie. I tak najpierw mój pradziad, potem dziady, łojcowie a terozki i jo ze swoim synem, zarcie im nose, konie podkuowm, legowiska ze słomy robie. Ale łostanio to sie jacyś tacy niespokojni zrobili, wierco sie, cosik o wstawaniu godajo, a to przecie jesce nie ich cas. Niech chłopy śpio, jak przyjdzie kryza, to sie ich przeca łobudzi. No i tak baba tobołek mnie na plecy zarzuciła, dutki do kieseni ze śkrzynki wydała i wysłała w droge. I tak sie tu do wos dowlekłem. Tylko psie krwie, zapomniołek gdzie miołem jechać. Moze wy wicie, gdzie to moze być? 

      - Spokojnie - odparłem z przekąsem - właśnie się do takiego miejsca udaję. Wprawdzie Wasza historia jest nieprawdopodobna, ale dobrze trafiliście. U mnie takie, jak to nazywacie, legowiska znajdziecie. Jeszcze tylko kawałek i już jesteśmy na miejscu...

      - Gdzie te ludziska tak wsystkie jado. To w chałupach robić nie majo co? Jo kiejbym nie musioł, to bym z chałupy nie wyjechoł. Tyla tu naroda, jak ceprów w górach u nos. A dobre mocie te legowiska, bedzie sie im dobze spać? - spytał.

      - No cóż, staramy się, aby ludzie spali coraz wygodniej, nie koniecznie na słomie. Mamy tutaj takie materace, dzięki którym Ci "rycerze" Pańscy będą spali wygodnie. Mamy takie materac Thermo Silver, który będzie i wygodny, a i wilgoć w grocie szkodzić mu nie będzie. Wątpię, aby Panowie śpiący odczuwali potrzebę wstawania - raczej będą kombinować, jak sen ten przedłużyć - odpowiedziałem z przekorą, ale i zgodnie z prawdą. Materac ów bowiem to rzeczywiście wysoka klasa i najlepsza trwałość materiałów na rynku. Panowie śpiący nie będą się ani przegrzewać, ani wyziębiać podczas swojego długiego snu, a szwajcarskie piany nie rozpadają się na kawałki pod byle pretekstem. A i cena nie wygórowana jest za to, co materac ten oferuje.

      - I ło to mi chodzi. To z nieba mnie cłeku spadłeś, nie bede się turbować po świecie. Ty mnie Panocku godej wiela dutków trza na te legowiska i kiedy łone do mojej chałupy przywieziecie - wręcz krzyknął, wyraźnie podekscytowany szybkością spełnienia swojej "misji" - Wartko sprawe załatwiejmy, bo baba moja mo swojo robota i ni mo casu chłopów pilnować. Barany i łowce sie same nie napaso. No i moze co dlo mnie dutków łostanie...

      - Spokojnie proszę Pana. O już dojeżdżamy do sklepu, co do ceny się dogadamy tak, że jeszcze sporo tych "dutków" swojej żonie odwieziecie, a sprawę w tydzień załatwimy. Może do tej pory ci "rycerze" się nie obudzą - odparłem spokojnie.

      - Łoj Panocku, tylko babie ani mru mru. Łona się już pogodziła z utrato tych dutków, to jak cosik zostanie, to dlo mnie bedzie. Jesce sie tu zakręce przy jakichś karcmie, łodrobine wasy łokowitki z arakiem zażyje. Mnie sie też cosik od świa nalezy, bo tak ino łoporządź chłopów, w polu zrob, łowiecki na hale wygoń i tak w koło Macieja - wyraźnie uradowany odpowiedział.

      - Będzie, tak jak chcecie - i owca cała i wilk syty - skomentowałem.

      I tak nasi Śpiący Rycerze pod Giewontem spać będą dalej. Będziemy im nie tylko wygodnie, ale także  zdrowo, więc gdy nadejdzie pora, staną w obronie Polski. A Józuś... No cóż, jakiś czas później pojawiła się w Warszawie i ona. Tym razem nie po materace, a po Józka, gdyż małżonek jej poczynił takie oszczędności w naszej firmie, iż zaginął w trasie wydając zaoszczędzone dutki w przydrożnych karczmach... A może i jakowąś białogłowę sobie jeszcze przygruchał... Kto wie.

      Historia historią, zabawa zabawą, a prawda jest taka, że od dobrze dobranego materaca zależy w naszym życiu bardzo dużo. Dlatego zapraszamy do nas na Towarową 22 w Warszawie, oraz na naszą stronę internetową z materacami - Doria - Materace Inspirowane Naturą

       

                         

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      wtorek, 14 lutego 2017 13:33
  • wtorek, 07 lutego 2017
    • Materace dla alergików

      W dzisiejszych czasach pełnych zanieczyszczeń środowiska naturalnego spowodowały zwiększenie przypadków alergii wśród ludzi nawet na pyłki roślin. Mimo, że nasz Minister Zdrowia twierdzi, iż nie ma problemu zanieczyszczenia powietrza w naszym kraju, to raczej skłanialibyśmy się do braku wiary w jego słowa. Jednak nie tylko zanieczyszczenie powietrza ma wpływ na prawdopodobieństwo alergii. To także nasz tryb życia, żywność którą konsumujemy no i to, na czym śpimy. I na tym trzecim problemie skupimy się dzisiaj.

      Materace dla alergików.

      Aby przedstawić problem w pełni, na początku zastanówmy się co to jest alergia i jako to to powstaje.

      Co to jest alergia?

      Alergia z pewnością jest w dzisiejszych czasach najbardziej rozpowszechnioną chorobą przewlekłą (ocenia się, że na różnego rodzaju alergie cierpi 30-40% ludzkości). Wywołuje ją nieprawidłowa reakcja układu odpornościowego na pewne określone czynniki, np. pyłki roślin, kurz itp. Z resztą alergenem może być praktycznie każda substancja, jaka otacza nas wokół. Alergen możemy wchłaniać niekoniecznie go wdychając, ale możemy wchłaniać go także poprzez dotyk, połykanie czy nawet wstrzykiwanie.

      alergia_1

      Najczęstszymi alergenami w naszym życiu są:

      • pyłki roślin,
      • sierść zwierzęca,
      • pleśń,
      • roztocza kurzu domowego,
      • wełna,
      • pierze,
      • mleko krowie,
      • wołowina i cielęcina,
      • białko z jajek kurzych,
      • ryby i skorupiaki,
      • orzechy i migdały,
      • owoce cytrusowe,
      • pomidory,
      • czekolada,
      • jad owadów takich jak pszczoły, osy, szerszenie,
      • metale ciężkie i inne związki chemiczne w zanieczyszczonym powietrzu lub produkcie, który dotykamy,
      • produkty pochodzenia naturalnego jak np. lateks.
      • alergia_2

      Jak widać spektrum zagrożeń jest wielkie. Co lepsze - uważa się, że przesadna dbałość o higienę jest jednym z czynników powodujących alergię. Faktem jest też, że alergie są o wiele bardziej powszechnie w krajach o większym rozwoju cywilizacyjnym.

      Najczęstsze objawy alergii to sezonowy katar sienny, całoroczny nieżyt nosa, astma oraz uczulenia na pokarmy. Czasami objawia się też wysypką na skórze, powstawaniem rumieni, szybkim puchnięciem ciała, łzawieniem spojówek, bólem brzucha i biegunką itp. W każdym razie nie są to przyjemne doznania. Dlatego należy ich po prostu unikać, a alergię należy leczyć pod okiem specjalisty. Zainteresowanych zapraszamy do lektury ciekawego portalu dostępnego pod tym linkiem.

      Jak zapobiegać alergiom?

      Profilaktyka zawsze jest lepsza niż leczenie. I z pewnością tańsza. Alergik jednak musi pamiętać, że musi się przygotowywać na kiepskie okresy czasu dla niego. Z resztą lekarz z pewnością ustali metodę leczenia i profilaktycznego zachowania, np. śledzenia kalendarza pod względem pylenia roślin. Tym bardziej, że całkowite wyleczenie alergii jest praktycznie niemożliwe i będzie ona towarzyszyć nam przez całe życie. Dlatego po prostu trzeba próbować ograniczać jej skutki. Jednym z takich profilaktycznych działań, z pewnością będzie zapewnienie sobie bezpiecznego miejsca do spania. Jak to zrobić? Przeczytacie niżej.

      Materac dla alergików - jaki powinien być?

      Temat odpowiedniego materaca dla osoby ze stwierdzoną alergią jest bardzo często ignorowany i pomijany. A jest to bardzo często źródło problemu, bądź źródło spowolnienia prawidłowego leczenia. Niska jakość materiałów, często zawierających znikome związki chemiczne i organiczne wpływające na eskalację alergii, bądź najczęstszy przypadek - stary, zniszczony materac, wypełniony roztoczami a nie rzadko z zarodnikami pleśni, bardzo negatywnie wpływa na chorującego. Dlatego ważne jest, aby kupując materac podać stwierdzoną przez lekarza przyczynę powstawania alergii. Pozwoli to dobrać odpowiednie materiały bezpieczne dla Użytkownika.

      Nie mniej, powinniśmy się kierować kilkoma prostymi zasadami przy wyborze materaca:

      • koniecznie powinien mieć ściągalny pokrowiec, który można uprać (pozwala to bowiem pozbyć się nie tylko roztoczy, pleśni i bakterii, ale także ich "pokarmu", a więc wydzielin z ciała człowieka, złuszczonego naskórka itp.),
      • w miarę możliwości nie powinien to być materac sprężynowy, ponieważ w środku takiego materaca panują idealne warunki do rozwoju alergenów,
      • dobrze by było, aby pokrowiec  na materac wytwarzany był z materiałów o naturalnych właściwościach bakteriobójczych.

      Zauważyli Państwo z pewnością, że skupiliśmy się tutaj przede wszystkim na pokrowcu, oraz wyeliminowaliśmy materace sprężynowe. Szukając materaca dla alergika najlepszym, bezpiecznym rozwiązaniem z pewnością będą pianki wysokoelastyczne oraz lateks. Wprawdzie lateks nosi w sobie potencjalne alergeny, jakim są białka, ale na ten czynnik alergia występuje dosyć rzadko. Natomiast z pewnością nie jest to przyjazne środowisko dla rozwoju pleśni i roztoczy. Oczywiście - problemem lateksu jest jego przepuszczalność powietrza (w szczególności w tanich rozwiązaniach), ale warto zwrócić uwagę na tego typu rozwiązania. Z naszej oferty polecamy materac Premier Biospring, ponieważ jego wentylację wzmocniono wstawiając w środku materaca przewiewną piankę Eliocell. Natomiast w przypadku pianek wysokoelastycznych otrzymujemy też materiał o bardzo dobrych właściwościach wentylacyjnych.

      Jest tylko jedno "ale" w przypadku pianek wysoelastycznych. Niestety, ale część zawiera szkodliwe związki organiczne i metale ciężkie. Dlatego warto szukać rozwiązań, takich jak w fabryce Materasso - pianki Biogreen, Viscogreen, AventO2 czy EvoPoreHRC, oraz różnych rozwiązań stosowanych przez firmę Janpol. To bardzo ekologiczne podejście do materaców skutkuje też bardzo pozytywnymi właściwościami przydatnymi dla osób z alergiami.

      My jednak skupimy się na piankach oferowanych przez fabrykę Materasso.

      Bardzo bezpiecznym materiałem dla alergika będzie tutaj przede wszystkim pianka Biogreen. Ta włoska pianka wysokoelastyczna i jej bliźniaczka pianka termo Viscogreen, jest produkowana na bazie naturalnego oleju roślinnego - olejku rycynowego. Środek ten to naturalny środek dezynfekujący całkowicie, 100% eliminuje problem rozwoju szkodliwych bakterii i uniemożliwia funkcjonowanie roztoczy. Przy czym uzyskano to w sposób całkowicie naturalny. Jednocześnie jest to materiał bardzo wytrzymały i przewiewny, a w jego produkcji nie wykorzystuje się szkodliwego freonu CFC. Jeżeli materac zbudowany z tych pianek "wzmocnimy" odpowiednim pokrowcem na materac np. Lyocell lub Greentex to mamy najbardziej bezpieczne środowisko dla osoby z alergiami. W naszej ofercie są to materace Viscogreen, Viscogreen Lux, Natur Biogreen. (zajrzyj na naszą stronę internetową z materacami)

      Podobnie z resztą jest z pianką AventO2, w której wykorzystano z kolei ekstrakt z lawendy. A więc także naturalnego środka bakteriobójczego. Możemy nawet powiedzieć, że nasze materace Swiss Dynamic i Swiss Magic w połączeniu ze standardowym pokrowcem Swiss Lavender będą tutaj też bardzo bezpiecznym rozwiązaniem.

      Istnieje też wiele rozwiązań dla alergików, które wykorzystują środek dezynfekujący Ultra Fresh. Jest to bezpieczny środek dla zdrowia ludzkiego, wykorzystywany np. w naszej piance Antibacterial. Osobiście jednak bardziej ufamy Matce Naturze i proponujemy skupić się na ww. rozwiązaniach.

      Najważniejsze jednak, aby nasz materac miał odpowiedni pokrowiec. Bardzo dobrym rozwiązaniem są tutaj materiały oparte na naturalnej celulozie drzewnej, jak np. pokrowiec Lyocell czy pokrowiec Bamboo. Natura bowiem potrafi sobie doskonale poradzić z zagrożeniami dla zdrowia ludzkiego, jeżeli człowiek tylko jej w tym nie przeszkadza. Innym, mniej naturalnym rozwiązaniem są pokrowce wykorzystujące w swojej budowie srebrną nić lub jony srebra, jak np. nasz pokrowiec Silver Protect. W naszej ofercie pokrowców - dostępnej pod tym linkiem - alergikom polecamy także pokrowce Greentex i Eucalyss (szczególnie osobom, które mają objawy związane z chorobami układu oddechowego), Swiss Lavender. W naszym przypadku możemy w te pokrowce "ubrać" dowolny materac z naszej oferty, lub wykonać pokrowiec na Wasz materac. Oczywiście, każdy nasz pokrowiec spełnia podstawową cechę pokrowca dla alergika - jest ściągalny i istnieje możliwość jego

      Wszystkie te materiały, tkaniny materacowe które tutaj Państwu prezentujemy mają na celu wyeliminowanie przede wszystkim roztoczy. Część z nich, jak Lyocell czy Greentex, Silver Protect mają też zdolność do eliminowania osadzających się na powierzchni materaca pyłków roślin. Stosowanie tych materiałów w naszej firmie nie jest z resztą dziełem przypadków. Wynika ono po prostu z faktu, że naszym celem jest pomoc w zapewnianiu zdrowego snu naszym Klientom. Materace bowiem, jak wskazuje rynek, można sprzedawać różne - nie koniecznie takie, które są dobre dla Klienta, gdyż czasem zysk jednak bierze górę nad bezpieczeństwem.

      Doria - materace sprężynowe, materace lateksowe, materace piankowe oferowane w Warszawie

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      wtorek, 07 lutego 2017 16:51
  • czwartek, 12 stycznia 2017
    • Bezdech senny - cichy morderca

      W dzisiejszych czasach, przy szybkim tempie życia, zdrowie Człowieka jest praktycznie nieustannie zagrożone. Nie chodzi już tu tylko o wirusy i bakterie, które ostrzą sobie zęby na nas, ale także nasze samodestrukcyjne zachowania i styl życia. Stres, nerwy, brak snu, nadmiar kawy i tytoniu, alkohol, otyłość prowadzi nas w krótkiej drodze do skrócenia życia. Do tego bardzo często lekceważymy objawy bardzo poważnych chorób. Jedną z takich chorób, które lekceważą czasami nawet lekarze, jest tzw. bezdech senny.

      Bezdech senny

      Bezdech senny, zgodnie z definicją opracowaną w 1999 roku przez American Academy of Sleep Medicine, to jednostka chorobowa, objawiająca się wielokrotnie powtarzającymi się momentami, kiedy dochodzi do dłuższego (większego niż 10 s) ograniczenia, a czasami nawet zatrzymania przepływu powietrza przez drogi oddechowe do gardła, przy jednocześnie wzmożonej pracy mięśni oddechowych. Efektem tej choroby jest niedotlenienie organizmu, skutkujące powstawaniem innych jednostek chorobowych, w tym np. cukrzycy.

      W większości wypadków sami sobie fundujemy bezdech senny. To bowiem my inicjujemy takie przyczyny powstawania bezdechu sennego jak:

      • otyłość,
      • nadmierne spożywanie alkoholu,
      • objadanie się przed snem,
      • nieleczone inne schorzenia, jak np. choroba wieńcowa, nadciśnienie, niedoczynność tarczycy.

      Oczywiście, nie każdy sobie tak "grabi" w swoim życiu, aby bezdech powstał. Istnieją też bowiem przyczyny bardziej niezależne od nas, jak np.:

      • polipy
      • krzywa przegroda nosowa,
      • przerośnięte tkanki po przebytych chorobach,
      • nieprawidłowa budowa żuchwy,
      • zbyt wiotkie mięśnie podniebienia
      • choroby o podłożu genetycznym.

      Najbardziej widocznym objawem bezdechu sennego jest chrapanie. Jednak brak tego objawu, wcale nie znaczy iż na tą chorobę nie cierpimy. Z resztą same objawy można podzielić na takie, które występują w nocy i takie, które występują w dzień, podczas normalnego funkcjonowania.

      Do objawów nocnych, wskazujących na bezdech senny zaliczamy więc:

      • wspomniane już wcześniej chrapanie,
      • niespokojny, przerywany sen,
      • częste zmiany położenia w łóżku,
      • nagłe wybudzenia z uczuciem, jakby brakowało nam powietrza,
      • problemy z zaśnięciem,
      • nadmierną potliwość podczas nocy (generalnie w trakcie snu ciało wychładza się, więc tego efektu u zdrowego człowieka nie powinno być),
      • często oddawanie moczu w nocy.

      Z kolei dzienne wskazówki na bezdech senny to:

      • poranne bóle głowy,
      • chroniczne zmęczenie, mimo wystarczająco długiego snu,
      • nasilona senność w ciągu dnia, która prowadzi wręcz do utrudnienia normalnego funkcjonowania podczas dnia,
      • suchość w ustach, czasem nawet spękane wargi, konieczność częstego zwilżania ust,
      • nerwowość, wybuchowość.

      Patrząc na te objawy, lekarze wyróżniają różne typy bezdechu sennego. Jednak w 99% przypadków jest to tzw. bezdech obwodowy, czyli taki, który jest wywołany istnieniem przeszkody w prawidłowym obiegu powietrza w układzie oddechowym. Część to także skutek zaburzeń neurologicznych, ale są to sporadyczne przypadki.

      Jak zwał, tak zwał, ważne że jest to NIEBEZPIECZNE dla zdrowia ludzkiego. Niestety bardzo często lekceważone przez lekarzy pierwszego kontaktu. A jak już wspominaliśmy, bezdech senny to źródło innych chorób, w tym niebezpiecznej cukrzycy. Samo stwierdzenie, czy chorujemy na bezdech pozostawmy jednak specjalistom. Wymaga to bowiem przeprowadzenia odpowiednich badań lekarskich, na podstawie których ustala się przyczynę choroby i metodę jej leczenia. Zazwyczaj bowiem nie jest tutaj wymagana interwencja chirurgiczna, a np. zmiana trybu życia, zmiana nawyków żywieniowych. Do leczenia stosuje się także tzw. protezy powietrzne. Najpopularniejsza to tzw. maska CPAP, przy pomocy której pacjent ma wtłaczane powietrze pod ustalonym ciśnieniem. Bardziej zaawansowane modele, jak np. auto CPAP same ustalają wysokość ciśnienia wtłaczanego powietrza, ponieważ odróżniają fazy oddechu. Jednak ta pierwsza metoda jest jako jedyna refundowana przez NFZ.

      bezdech senny - maska CPAP, jako metoda leczenia tej choroby, a pod spodem materac

      Osobiście jednak my odniesiemy się tutaj do problemu odpowiedniego materaca. Materac bowiem niewątpliwie ma tutaj też związek z leczeniem tego schorzenia. Podobnie z resztą jak i odpowiednia poduszka. Materac oczywiście nie jest tutaj lekiem, a jedynie środkiem wspomagającym prawidłowe leczenie. Odpowiednio dobrana twardość, która nie będzie zakłócać pracy układu krwionośnego, będzie prowadzić do relaksacji ciała poprzez likwidację zbędnych napięć mięśni, znacznie poprawi funkcjonowanie także układu oddechowego. Jednocześnie zakup materaca, który zbudowany jest z certyfikowanych materiałów (np. certyfikat CertiPUR), gwarantujących brak szkodliwych środków i substancji dla zdrowia ludzkiego (czyli nawet takich, które dopuszczają normy) to także element układanki pozwalający na unikanie problemu bezdechu. Ocenia się np. że większość materaców termoelastycznych znacznie ogranicza właśnie efekt chrapania w nocy.

      My w takich momentach szczególnie polecamy nasze materace oparte na piance AventO2, jak np. materac Swiss Dynamic i Swiss Magic. Z materaców termoelastycznych i sprężynowych, polecamy te które wykorzystują z kolei pianki Biogreen i Viscogreen, np. materac Viscogreen Lux czy materac Admiral Bio-Ex Luxus. Są one bowiem zbudowane z materiałów, w których do produkcji ograniczono ilość chemicznych związków na rzecz olejów roślinnych. Oczywiście - tutaj też musi być materac odpowiednio dobrany twardością, aby nie zepsuć tego efektu. To samo z poduszkami - preferujemy tutaj bardziej naturalne rozwiązania, czyli nasze poduszki London i Paris Viscogreen, lub Paris i London Herbal.

      Warto więc przy zakupie nowego materaca i poduszki zastanowić się nad problemem bezdechu sennego. Być może zwrócenie uwagi na ten problem pomoże nam w przyszłości naprawdę cieszyć się lepszym zdrowiem i tym samym lepszym życiem.

       

      Przepraszamy też za ostatnio długa przerwę w rozwoju naszego blogu. Trochę brak nam tematów. Dzisiejszy artykuł powstał na wskutek problemów zdrowotnych autora, więc można powiedzieć iż jest to tekst z własnego życia. Może jednak coś Was bardziej interesuje, o czym chcielibyście przeczytać osobiście. W takim wypadku prosimy o informację w komentarzach. I oczywiście miło by było, gdybyście nas polecali w Google+ i Facebooku. Dzielmy się wiedzą, jako i my się dzielimy z Wami.

      Zespół Doria - Materace Inspirowane Naturą.

      Z ciekawostek - już wkrótce uruchomiona zostanie nowa strona firmy Materasso, która trochę namiesza na rynku i wiele nowości ujawni.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      czwartek, 12 stycznia 2017 17:33
  • środa, 23 listopada 2016
    • Feng Shui - harmonia życia zaczyna się w Twojej sypialni

      Filozofia Dalekiego Wschodu zawsze była fascynująca. Konfucjonizm, buddyzm jest popularny na całym świecie. Jednak nie tylko w filozofii życia, Wschód przyniósł wiele dobrego. Uczynił też dużo w dziedzinie planowania przestrzeni i aranżacji wnętrz. Oczywiście, w pierwszej chwili, kojarzy się nam to z małymi chińskimi lub japońskimi domkami, ze ścianami z papieru, siedzeniem na podłodze w kucki itp. Jednak to nie jest wszystko. Wschód dał nam bowiem koncepcję Feng Shui.

      Feng Shui - dążenie do harmonii w życiu.

      Fngshu.svgFeng Shui w skrócie można by określić, jako tworzenie przestrzeni w której będziemy się po prostu dobrze czuli. Stąd nie znajdziemy tutaj jakiś określonych detali, bibelotów, które wskazują na upodobanie właścicieli. Feng Shui to po prostu pewne zasady, a raczej zakazy, określające jak dążyć do równowagi pierwiastka żeńskiego (yin) i pierwiastka męskiego (yang), a tym samym osiągać zadowolenie z własnego życia.

      Feng Shui, w wolnym tłumaczeniu woda i wiatr, to koncepcja planowania przestrzeni stworzona jeszcze przez starożytnych Chińczyków. Zgodnie z tą zasadą budowane były całe miasta i wsie. Na czym to jednak polegało?

      Jak już wyżej wspomnieliśmy, podstawą tutaj jest filozofia yin i yang. Chodzi tutaj o to, że to co żeńskie - z zasady słabe i wątłe, jest uzupełniane przez to, co męskie - silne i wielkie. Żaden pierwiastek jednak nie jest dominujący i zawiera część swojego przeciwieństwa w sobie. Przykładem jest np. ogień - rozpalony jest wątły i słaby, ale podsycony staje się silny i wielki, aby potem przygasając stać się znowu wątły i słaby. Dlatego w technice Feng Shui pamiętać trzeba, że aranżacja musi być odzwierciedleniem obydwojga partnerów i wszystkie zmiany musza być dokonywane wspólnie.

      W samym planowaniu przestrzeni zasada ta opiera się na tzw. siatce bagua, czyli ośmiu trygramów. Jest to oktagon podzielony na 190pxPakua_with_name.svg1równe osiem części, które symbolizują różne dziedziny życia człowieka. Są to: kariera, wiedza, rodzina i zdrowie, bogactwo, sława i stopień, małżeństwo, dzieci, pomocni ludzie. Każda dziedzina to osobny, specjalny symbol wzmacniający tą, konkretną sferę życia. Aby osiągnąć harmonię życia Chińczycy urządzali swoje domy na planie siatki bagua, dzieląc na osiem stref. Nawet wejście do domu powinno mieć swoje miejsce, a zgodnie z tą zasadą powinno ono się znajdować w 1, 6 lub 8 strefie. My skupimy się tutaj jednak na sypialni.

      Sypialnia jest ewidentnie elementem łączącym partnerów, a więc pierwiastek żeński i męski. W filozofii Feng Shui ma być przede wszystkim drogą do osiągnięcia harmonii z naturą. Trzeba ją jednak najpierw w naszym domu gdzieś zlokalizować. Decydując, gdzie będzie nasza sypialnia w domu musimy więc przestrzegać pewnych zasad, a przede wszystkim zakazów.

      Po pierwsze sypialnia powinna być zlokalizowana z dala od hałasu. Odpadają więc pomieszczenie z oknami wychodzącymi np. na ruchliwą ulicę, czy uciążliwe sąsiedztwo. Jeżeli dom jest piętrowy, to koniecznie sypialnię urządzamy na piętrze. Istotne jest też, aby sypialni nie urządzać nad "pustymi" pomieszczeniami, a więc nad garażem, piwnica, bramą w kamienicy. Nie wskazane jest też sąsiedztwo w postaci klatki schodowej, szybu windy, a za wezgłowiem łóżka nie powinno być np. łazienki.

      Druga sprawa, to pomieszczenia ze skosami. Generalnie koncepcja Feng Shui zakazuje urządzania sypialni w takich miejscach, ponieważ znajduje się tam wiele zakłócających obieg energii elementów. Jeżeli jednak jest to już sypialnia na poddaszu, to należy unikać stawiania łóżka pod oknami dachowymi, centralnie pod belkami (belki dzielą przestrzeń - oddzielają pierwiastek żeński od męskiego, prowadząc do rozpadu związku).

      Kolorystyka sypialni powinna nawiązywać do kolorów Ziemi. Najkorzystniejsze więc będą kawa z mlekiem, beż, kolor piasku, lilia, łagodny odcień niebieskiego czy zielonego. Odpadają wszelkie krzykliwe barwy i bogato zdobione tapety, które wprowadzają chaos i zakłócają spokój. Oświetlenie powinno być ciepłe, bez źródeł światła o jaskrawym zabarwieniu (stąd "odkrycie", że smartfony, tablety, komputery, sprzęt RTV nie ma prawa bytu w sypialni - zakłóca energię Chi). Praktycznie w modnych ostatnio sypialniach, połączonych z łazienką, wg Feng Shui harmonii osiągnąć nie można. Również podłogi kamienne, czy lakierowane nie wpływają korzystnie na nasz sen.

      Samo łóżko, oprócz tego, iż powinno być zbudowane z naturalnego budulca, najlepiej drewna, nigdy nie ustawiamy w żadnych wnękach, bo ogranicza to obieg energii Chi. Nigdy nie powinno być stawiane wzdłuż okna, ani na linii drzwi-okno, w tzw. ciągu energetycznym. Co ważne - łóżko nie może mieć ograniczeń po bokach, od dołu i od góry. Oznacza to, że pod łóżkiem nie wolno przetrzymywać żadnych przedmiotów i nie stosujemy łóżek z pojemnikami na pościel, które ograniczają obieg energii Chi. Z każdego boku powinien być swobodny dostęp, a jedyne ograniczenie mogą stanowić szafki nocne (jednak nie wyższe niż linia górnej krawędzi poduszki). Nad łóżkiem nie mogą się pojawić takie elementy, jak żyrandole, lampy, półki. Jedynie wezgłowie powinno górować nad całym łóżkiem. Oczywiście - jak już wyżej wspomnieliśmy - absolutnie nad łóżkiem nie mogą się znajdować belki, łączenia i inne "strzały" przecinające linię między pierwiastkiem żeńskim, a pierwiastkiem męskim.

      W sypialniach lubimy mieć też lustra. Filozofia Feng Shui jednak rozprawia się z nimi brutalnie i nakazuje się ich pozbyć. Lustra niekorzystnie bowiem wpływają na nasz sen, gdyż odbijając sprzęty, wprawiają energię w ruch i nie pomagają się uspokoić. Jeżeli więc macie w szafie lustro, to lepiej przynajmniej na noc jest je zasłonić.

      W sferze bibelotów należy również uważać. Powinny się tutaj znaleźć oczywiście symbole typowo kobiece, ale pamiętać należy iż stosowanie mebli antycznych jest tutaj ryzykowne. Feng Shui twierdzi bowiem, że zawarta w nich energia yin, może wejść w konflikt z naturalną energią yin sypialni i doprowadzić do zachwiania równowagi, którą będzie bardzo trudno przywrócić.

      Bardzo ważne jest, aby nie stosować w łóżku np. osobnej pościeli dla każdego z partnerów, dwóch materaców, ponieważ oznacza to odcięcie się pierwiastka żeńskiego od męskiego i skutkować może rozpadem związku.

      A w kwestii materaców, poświęcamy poniższy podrozdział:

      Materac w filozofii Feng Shui.

      Większość oferowanych materaców niestety nie spełnia wymogów stawianych przez Feng Shui. Generalnie powinny to być materace produkowane na bazie naturalnych składników, a więc przede wszystkim naturalny lateks. O patologii w sprzedaży materaców lateksowych już raz pisaliśmy, więc nie będziemy wracać. Na wszelki wypadek jednak proponujemy poszukiwać materaców określanych wspólnym mianownikiem Talalay. Oprócz lateksu jednak, materace zgodne z Feng Shui znajdziecie w ofercie naszej firmy, która oferuje stacjonarnie materace w Warszawie.

      W naszej ofercie znajdziecie modele materaców wyprodukowane na bazie naturalnych olejów roślinnych, a więc pianek Biogreen, Viscogreen i AventO2. Co ważne i istotne w Feng Shui, zapewniają one jednocześnie swobodny obieg powietrza, a więc nie zakłócają obiegu energii Chi. Nie wątpliwie sztandarowymi produktami, zgodnymi z ta filozofią są materace Natur Biogreen i Swiss Magic.

      02_natur_biogreen_t3_pl2

      Materac Natur Biogreen jest wyprodukowany na bazie olejku rycynowego i aloesu, ale także standardowy pokrowiec - Lyocell, to także produkt naturalny (celuloza drzewna). Podobnie materac Swiss Magic, który wykorzystuje energię zaklęta w kwiatach lawendy, zarówno w piance jak i pokrowcu. Dlatego zapraszamy do nas, jeżeli chcecie wprowadzić harmonię w swoim domu i w swoim związku.

       

      logo32

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „Feng Shui - harmonia życia zaczyna się w Twojej sypialni”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      środa, 23 listopada 2016 17:33
  • niedziela, 30 października 2016
    • Wybrać materac sprężynowy, czy materac piankowy?

      Wybierając dla siebie nowy materac, często mamy dylemat jaki ten materac ma być. Czy mamy zaufać nowoczesności i zakupić materac piankowy, a w szczególności bardzo modny ostatnio materac termoelastyczny, czy kupić materac sprężynowy. Spróbujemy tutaj odpowiedzieć na to pytanie, które wbrew pozorom nie jest takie banalne.

      Materace sprężynowe, czy materace piankowe?

      Samej budowie materaców poświęciliśmy już kilka artykułów poprzednio. Opisaliśmy już materace sprężynowe, materace piankowe i materace lateksowe. Dlatego nie będziemy się skupiać na dublowaniu tych informacji, które możecie przeczytać klikając w linki w poprzednim zdaniu. Wypowiedzieliśmy się też na temat zasadności kupowania materaców sprężynowych w dzisiejszych czasach. Nadal tez podtrzymujemy zdanie, że warto nadal rozpatrywać zakup tego typu materaca przy określonym, niskim budżecie na zakup.

      Szukając w sklepach znajdziecie często dwie, skrajnie różne wypowiedzi. Mniej świadomi, bądź konserwatywni Sprzedawcy, do tego bardzo odporni na wiedzę, będą Wam wciskać, że materace piankowe to zwykła gąbka, że się to szybko niszczy itp. brednie. Oni pozostali tak naprawdę w epoce kamienia łupanego. Przemawia po prostu przed nimi strach, że nie stać Was na zakup naprawdę wysokiej klasy produktów. Z drugiej strony znajdziecie też osobników, którzy urzeknięci marketingowymi sloganami będą twierdzić, że materace sprężynowe to całkowicie przeżytek, a jedyne mądre rozwiązanie to pianka termoelastyczna. Przy czym, który by materac im nie pokazać, to zawsze usłyszycie iż jest to absolutnie idealne rozwiązanie na chory kręgosłup, zdrowy, dobry i że w ogóle to będziecie zadowoleni. Zazwyczaj nie jest tu istotne, czy ten materac kosztuje 1000 zł czy 10000 zł. Wszystkie tak samo cudownie działają. U nas takich bredni nie usłyszycie. Po prostu trzeba umieć odsiewać ziarno prawdy od plew.

      Spotkaliśmy się też z opinią, ze materace sprężynowe są tanie i przestarzałe. To też opinia kogoś, kto udaje eksperta, a jest po prostu niedouczony. Materace sprężynowe potrafią być i drogie i wykonane w naprawdę nowoczesnych technologiach i układach ergonomicznych. Spróbujmy więc porównać, oraz podpowiedzieć jak się w tym bełkocie marketingowym odnaleźć.

      Wady i zalety materaców sprężynowych.

      02_kokos_bioex_pl1Jak już wspominaliśmy, naszym zdaniem warto nadal przyjrzeć się ofercie materaców sprężynowych. Pamiętajcie jednak, że od tanich modeli nie możemy zbyt dużo wymagać. Oczywiście - jeżeli postęp w naszym życiu polega tutaj na porzuceniu kanapy, narożnika czy sofy na rzecz łóżka, to każdy materac będzie z pewnością niebywałym doznaniem. Nawet najgorszy materac sprężynowy w pierwszym kontakcie będzie się wydawać mega wygodny. Gorzej jednak będzie później. Zbyt słabe pianki, kiepski lateks doprowadzi szybko do niezbyt miłego kontaktu ciała z wkładem sprężynowym. A to nie jest dobrze, jak możemy w trakcie snu policzyć ileż to żelastwa znajduje się w naszym materacu. Dlatego w materacu sprężynowym przede wszystkim trzeba zwracać uwagę na to, co jest na sprężynie.

      I tutaj taka riposta dla tych, co twierdzą iż materace piankowe to zwykła gąbka. Nie wiemy, czy osobniki tego typu zauważyli, że na sprężynie też najczęściej znajduje się właśnie owa "gąbka". I do tego jeszcze jest jej naprawdę mała warstwa. Zgadnijcie, co w takim materacu najszybciej się zużyje? Oczywiście, że nie sprężyna (stąd niektóre duże sieci wykorzystują slogan - gwarancja 25 lat na materace.... i tylko warto przeczytać warunki do końca, bo wtedy się okazuje, że gwarancja jest na sprężynę). Dlatego tak bardzo ważne jest, aby to obłożenie było jak najlepszej jakości. Przy czym warto też przyjrzeć się i wkładowi sprężynowemu, z jakiegoż to drutu jest to stworzone.

      Wróćmy jednak najpierw do sprężyn. Jak już wspominaliśmy w innych naszych artykułach, mamy kilka rodzajów sprężyn:

      • bonellowe - czyli "wersalkowe", które radzimy omijać szerokim łukiem,
      • kieszeniowe - bardziej nowoczesne i najczęściej spotykane,
      • kieszeniowe multipocekt - zapewniające o wiele lepszy komfort użytkowania,
      • hybrydowe - stosowane w specjalistycznych, nietanich materacach.

      Od razu zrobiliśmy gradację wyboru sprężyn. Trzecia opcja to najlepsza cena w stosunku do jakości. Daje najlepszą punktową elastyczność i najmniejsze naciski zwrotne z materaca na ciało.

      To już wiemy, na jakie sprężyny zwracać uwagę, a teraz to co jest na sprężynie. Mamy zazwyczaj do wyboru:

      • piankę poliuteranową o różną twardości - tzn. osławioną "gąbkę" o różnej gęstości, ale raczej nie grzeszącą jakością,
      • piankę poliuteranową wysokoelastyczną - dużo lepszej jakości i znacznie bardziej wytrzymałą,
      • piankę termoelastyczną - dopasowującą się do ciała pianką, reagująca na temperaturę - różne gatunki, różny wpływ na cenę i jakość, nie do końca szczęśliwe rozwiązanie,
      • lateks - syntetyczny lub tzw. "lateks naturalny" - bardzo duże rozbieżności cenowe, jeszcze większy bełkot marketingowy.

      Pierwsza pianka - szkoda czasu. Chyba, że ktoś lubi zmieniać często materac. Pianka ta, jeszcze w połączeniu z sprężynami szybko ulega odkształceniom, nie toleruje zmian temperatury i ciężko znosi wilgoć wydzielaną przez ciało człowieka. Z resztą możemy to zaobserwować także na innych meblach, jak np. tanie kanapy, sofy i narożniki, gdzie najczęściej jest stosowana. Jeżeli już, to warto zwrócić uwagę na parametr T i grubość wkładu pianki. Im wyższy, tym dłużej nam posłuży ale z pewnością początkowo będzie to twarde rozwiązanie.

      Lepszym, ale i droższym rozwiązaniem są obłożenia z pianki wysokoelastycznej. Pianka ta nie traci tak szybko sprężystości i elastyczności, a w droższych modelach nawet wilgoć nie robi na niej wrażenia (np. pianka AventO2 i EvoPoreHRC). Jest to bardzo dobre rozwiązanie w materacach, ale często między bajki możemy sobie włożyć mit o taniości materaców sprężynowych.

      Pianka termoelastyczna - no oczywiście, jest moda, to i do sprężyn to się zaczęło montować. Większość tego typu rozwiązań, to jednak wytwór marketingu i chęci zysku Sprzedawców i producentów. Montowana jest najtańsza, najbardziej rzadka pianka, o kiepskich parametrach. Ale warto przyjrzeć się droższym modelom, gdzie pomyślano o fakcie, iż pianka ta ma też wady i należy oprzeć ją nie tylko na sprężynie. Tylko to oznacza jedno - cena pędzi w górny zakres cenowy.

      Lateks - tutaj swego czasu marketing dużo zdziałał. 100% naturalny lateks... heheheh. Bajeczka dla ciemnego ludu. Takiego czegoś nie ma, bo lateks naturalny ma postać płynną. Do tego kosztuje naprawdę sporo. Materace z takim obłożeniem naturalnym są kosztowne, a np. wymiar 160x200 w połączeniu ze sprężyną za kwotę 4-5 tys. to nic dziwnego. Warto jednak się takiemu rozwiązaniu przyjrzeć. O lateksie więcej piszemy na naszej stronie, gdzie niedawno umieściliśmy artykuł na temat lateksu.

      To tak w skrócie, celem wprowadzenia w temat. Do tego należy pamiętać, że grubość warstwy obłożenia wpływa pozytywnie na jakość materaca, ale już nie do końca na komfort użytkowania.

      Wróćmy jednak do wad i zalet tego typu rozwiązania. Jak już wspominaliśmy w pierwszym odczuciu są to wygodne materace. Jednak problem tkwi tu w czym innym. Materace sprężynowe po prostu źle, a w przypadku materacy bonellowych tragicznie, rozkładają ciężar ciała na powierzchni materaca. Wynikiem takiego kiepskiego odwzorowania naszych gnatów są bardzo duże naciski, powodujące dyskomfort podczas snu. Nie tylko z czasem poczujemy nacisk sprężyn, ale przede wszystkim powoduje to zakłócenie prawidłowej pracy krwioobiegu. Skutek to drętwienie ciała, to z kolei powoduje wiercenie się na materacu, a to przyczynia się do nieświadomego wybudzania i niewyspania. Obciążone biodra i ramiona, które nie mają gdzie się "schować" w materacu po nocy są po prostu spracowane, wygniecione i spięte. No chyba, że jest to materac w którym jest bardzo gruba warstwa obłożenia, jak np. w materacach hybrydowych Seally.

      Jednak największą wadą materaców sprężynowych jest ich niska trwałość. Po roku materace takie tracą aż 15%-20% swojej pierwotnej sprężystości i elastyczności (twarde więc robią się czasem miękkie). Jakieś tam wzgórza i wgniecenia są tutaj naturalnym zużyciem materaca, którego gwarancje nie obejmują (nawet te 25 letnie hehehe). Dlatego z takimi materacami jest też dużo zachodu. Należy je obracać, przewracać, używać obustronnie. I nie jest to proste, jak materac ma powiedzmy wymiar 180x200 czy 200x200. W ogóle, żywotność materaców sprężynowych przewidziana jest na okres 6-8 lat, po których należy je wymienić. Dla własnego dobra - wkład sprężynowy to idealne siedlisko dla "żyjątek" szkodliwych dla zdrowia ludzkiego - mają tam wilgotno, ciepło, przytulnie jak u mamy.

      Pytanie więc, czy znając te właściwości materaca sprężynowego chcemy go jednak mieć. Czy to co tanie, aby nie jest jednak za drogie. Zalet bowiem jest jednak mało, w stosunku do wad. Chyba, że zaleta ma być niska cena zakupu, marketingowa gwarancja na dziesięciolecia bez pokrycia w rzeczywistości, oraz własny strach przed "gąbką".

      Jedyne co możemy tutaj polecić z czystym sumieniem, to materace hybrydowe. Mają one tylko w części swojej konstrukcji mikrosprężyny, a obłożenie na sprężynie gigantyczne. W tańszych wersjach warto się przyjrzeć materacom na sprężynie multipocket z obłożeniem gęstym lateksem (tutaj baaardzo trudno usłyszeć prawdę w sklepach, bo to wpływa diametralnie na cenę), bądź grubą warstwą pianki wysokoelastycznej o dużej gęstości (większość materaców nie może się tym pochwalić).

      Materace piankowe - placebo, czy złoty środek?

      Większość ludzie słysząc słowo "pianka" widzi gąbkę, taką jak np. używa do kąpieli lub mycia naczyń. Nic bardziej mylnego. Świat poszedł do przodu, materiały także. Dzisiejsze pianki to materiały wysokiej klasy, o bardzo dużych parametrach. Pod warunkiem, że ktoś nie działa na zasadzie maksymalne zyski kosztem frajerstwa kupującego. Niestety to się dosyć często zdarza. Niemniej, jeżeli jest to dobry materiał, ergonomicznie zbudowany to materace piankowe mogą być takim złotym środkiem. Chyba, że ulegniemy naszym pragnieniom i marketingowym szeptom, kupując coś ładnie ubrane, z kiepskim środkiem.

      Myśmy właśnie dlatego wybrali materace z firmy Materasso do swojej oferty. Najpierw zgromadziliśmy szereg informacji na temat tego, z czego materaca produkują. Nie czarujmy się - żadna z tych firm nie produkuje pianek, sprężyn, kokosów czy lateksów, tylko je gdzieś kupuje. Jedne firmy produkują takie materiały lepsze, drugi tanie obliczone na niską cenę. Dla zwykłego laika praktycznie jest to nie do odróżnienia. Dlatego radzimy - unikajcie tzw. kolekcji własnych sklepów, które twierdzą iż materace te samodzielnie produkują. Zazwyczaj robi to któraś fabryka z tego co ma pod ręką dla konkretnego sklepu. I nie myślcie, że chodzi tu o dobro Klienta. Raczej zazwyczaj chodzi tutaj o zysk.

      Wracamy jednak do tematu. Niestety - tanio, nie oznacza tutaj dobrze, tak samo jak drogo - nie jest synonimem dobrej jakości. Unikalibyśmy tanich rozwiązań z pianki termoelastycznej. Można się "modnie" nadziać na kiepskiej jakości materac, zrażając się do tego bardzo dobrego materiału. Jak ktoś twierdzi, że to to samo co Tempur, tylko 3 razy taniej, to znak iż najprawdopodobniej robi sobie z nasz jaja. Warto więc nieco poszukać informacji o piankach poza stronami sklepów i producentów materaców. Z resztą takie informacje z przekierowaniami na strony producentów znajdziesz na naszych blogach.

      Dobra - co jest przewagą materaców piankowych nad sprężynowymi? Tak w punktach to wymienimy:

      1. Trwałość - większość materaców piankowych jest o wiele bardziej wytrzymała na odkształcenia niż przeciętny materac sprężynowy, a wysokiej jakości pianki gwarantują użytkowanie wieloletnie,
      2. Elastyczność i sprężystość jest praktycznie zawsze o wiele lepsza niż w materacach sprężynowych,
      3. Żadna pianka, sprężyna nie ma takiej zdolności dopasowywania się do ciała, jak pianka termoelastyczna (dobrej jakości, a nie tani chłam),
      4. Najmniejsze punkty nacisku znajdziemy też w materacach termoelastycznych.
      5. Materace piankowe zazwyczaj są lżejsze i nie ma potrzeby obracać je, zmieniać położenie itp.
      6. Większość pianek wysokoelastycznych i termoelastycznych jest dosyć odporna na wilgoć, nie utlenia się i nie kruszy.

      Oczywiście, czasami nasze zdrowie eliminuje możliwość korzystania z pianek. Uczulenia na niektóre składniki chemiczne (dlatego my zawsze preferujemy pianki roślinne), nadciśnienie tętnicze, astma czasami eliminują możliwość korzystania z takich materaców. Dlaczego - znajdziecie informacje na naszych blogach, więc zapraszamy do lektury. A najlepiej odwiedzić nas, porozmawiać otwarcie lub skorzystać z bezpłatnych porad poprzez Facebooka. Jedynie czego w zamian oczekujemy, to pozytywny komentarz, link do naszej strony. Zapraszamy więc do kontaktów i pamiętajcie - materac to trudny wybór, nie ma złotego środka - dlatego nie eliminujcie w poszukiwaniach sprężyn na rzecz pianki, ani pianki na rzecz sprężyn.

      Zapraszamy też na blog na naszej stronie, nasz profil na Facebooku. Znajdziecie nas także na Twitter jako @DoriaMaterace oraz na Instagramie jako @doriamaterace

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (45) Pokaż komentarze do wpisu „Wybrać materac sprężynowy, czy materac piankowy?”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      niedziela, 30 października 2016 22:25
  • piątek, 21 października 2016
    • Dementi Złej Macochy, czyli jak to było z Królewną Śnieżką naprawdę.

      W dniu dzisiejszym, na zorganizowanej przez dwór królewski, konferencji prasowej rzekomo wrednej Macochy Królewny Śnieżki, w sprawie rzekomego zamachu na życie jej pasierbicy. Na konferencji pojawili się znani celebryci i celebrytki bajkowi, w tym Kopciuszek, Dziewczynka z Zapałkami oraz Książę z Bajki.

      Podczas długiej konferencji, Macocha wydała oświadczenie, którego treść przekazujemy Państwu poniżej:

      "Od dziesięcioleci panuje błędne przekonanie, powiedziałabym nawet podłe plotki, że podałam córce mojego Drogiego Męża, zatrute jabłko, celem pozbawienia Jej życia. Oświadczam kategorycznie, że te pomówienia głoszone przez znanych łotrów - braci Grimm, rozpowszechniane dzięki środkowi masowego przekazu, jakim jest książka, to wierutne kłamstwa. Sprawę tych ohydnych czynów braci, godzących w moje dobre imię, oddałam w dniu dzisiejszym w ręce mojej osobistej kancelarii prawnej, a ta w moim imieniu wkrótce wystąpi nadrogę sądową. Oświadczam, że puszczę tych starych dziadów z torbami".

      dowód w sprawie Zła Macocha - bracia GrimmPodczas dalszej części konferencji, Zła Macocha oświadczyła także, że jako przybrana matka swojej pasierbicy, kocha ją ponad wszystko. I nie jest prawdą, iż podane jej jabłko było zatrute. Jabłko zostało zakupione od polskiego ogrodnika z okolic Grójca, a te łachudry Grimmowie właśnie dlatego napisali, iż było zatrute. Miało to uderzyć w polskie ogrodnictwo, ale uderzyło w Złą Macochę. Jak przecież wiadomo, jabłko to źródło witamin, a Zła Macocha znana jest z dbałości o zdrowie swoje i swoich bliskich, w tym także Królewny Śnieżki. Zła Macocha wyjaśniła także przyczyny przedłużającego się snu Królewny Śnieżki:

      "Oczywiście, Królewna Śnieżka zapadła w głęboki sen, który zdziczałym Krasnoludkom wydał się stanem śmierci. Stało się to jednak dlatego, iż kupiłam temu kochanemu dziecku, bądź co bądź biednej półsierocie, wygodne łóżko i materac Viscogreen w polskim sklepie Doria w Warszawie (co z pewnością miało wpływ na podłe insynuacje braci Grimm). Dziecko od dawna cierpiało na bezsenność, wywoływaną przez kłopoty z kręgosłupem. Królewna po zakupie po raz pierwszy zasnęła w spokoju i za nic nie chciała wychodzić z łóżka. Nic nie pomogło - nawet Krasnoludki nie potrafiły nic w tym temacie pomóc (dysponuję stosownym, pisemnym oświadczeniem całej społeczności Kransoludków, osobiście przez nich podpisanych gęsim piórem). Aby zmusić moje Drogie Dziecko do podjęcia bardziej żywego trybu życia, wykupiłam nawet bardzo drogę usługę w firmie Książe z Bajki - budzenie Królewien, ratowanie Księżniczek Spółka Akcyjna (stosowne zlecenia oraz faktury przedstawię podczas sprawy sądowej przeciwko Grimmom). Przedstawiciel firmy, Książę o Nieziemskiej Urodzie, dzięki swojej fachowej wiedzy, skłonił w końcu Królewnę do opuszczenia Jej wygodnego materaca na czas, kiedy Słońce świecie na niebieskim sklepieniu. Całą sprawę, podkreślam, wykorzystali Ci hultaje Grimmowie, którzy okazali się istotami nietolerancyjnymi, o zbyt wybujałej fantazji własnej"

      Na koniec Macocha dodała, że dysponuje pełnymi nagraniami całej sytuacji, dokonanymi przez jej Czarodziejskie Lustro, które nigdy nie kłamie. Jest więc pewna zwycięstwa, w zapowiadającym się procesie Tysiąclecia. Oświadczyła także: "Oświadczam, iż każdego, kto nadal będzie pomawiał mnie o zamach na życie mojej drogiej Pasierbicy, będę ścigała bezwzględnie i żądała ogromnego odszkodowania na drodze powództwa cywilnego".

      Zgromadzona publiczność, za wyjątkiem celebrytów bajkowych, nie była zachwycona wystąpieniem Macochy. Jak wykazują najnowsze badania wśród bezstronnych obywateli Ziemii w wieku do 12 lat, 99% poparcia mają jednak bracia Grimm. Zapowiada się więc ciekawy proces w świecie bajek i legend. Jednocześnie, gwałtownie wzrosło zainteresowanie materacem Viscogreen, a wieść gminna niesie, że nawet Księżniczka na Ziarnku Grochu dokonała ostatnio stosownego zakupu. Sprawie tej przyjrzymy się osobno.

      Królewna Śnieżka nareszcie wyspana i radosna - wszystko to dzięki rewelacyjnemu, bajkowemu materacowi Viscogreen z firmy Doria

       

      Wracając jednak do świata realnego, nie wiemy jak było naprawdę. Wiemy natomiast, że materac Viscogreen to iście królewski materac, dostępny w Warszawie w naszej firmie, oraz w sprzedaży wysyłkowej na terenie całego kraju. Materac ten posiada wszystko co dobre - naturę, zaklętą przez włoskich mistrzów, a sen staje się najprzyjemniejszy. Nie wierzycie? To wpadnijcie do nas, a się przekonujecie. W szczególności zachęcamy do odwiedzenia nas 22 i 23 października 2016 roku, kiedy to jeszcze niedowiarki będą mogły sprawdzić, jak materac Viscogreen będzie działał na nich osobiście. Mamy też prośbę - jeżeli podoba się Wam nasz blog lub przynajmniej ten artykuł - poleć nas na Facebooku, daj +1 na Google+. Będziemy naprawdę bardzo wdzięczni za to.

      Artykuł zawiera lokowanie produktu i marki firmy :D

      Najlepsze materace w Warszawie znajdziecie w firmie Doria

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      piątek, 21 października 2016 13:20
  • czwartek, 13 października 2016
    • Materace a certyfikaty jakości.

      Przeglądając ofertę na Wasz nowy materac, z pewnością natkniecie się na informację, iż materac posiada taki to, a taki certyfikat jakości. Tylko co to oznacza - ładny graficznie znaczek w dzisiejszych czasach to można wykonać szybko w jakimś programie graficznym. Na co więc zwrócić uwagę, analizując ten parametr materaca?

      Certyfikaty w materacach

      Pierwszym podstawowym certyfikatem, jaki spotkacie w przypadku materaców jest certyfikat Oeko - Tex Standard 100 (nie mylić z końcówką 1000). Z resztą jest to chyba jeden z najważniejszych certyfikatów w materacach.

      okotxpopolskuOeko-Tex Standard 100 to certyfikat o zasięgu międzynarodowym, wydawanym przez Międzynarodowe Stowarzyszenie na Rzecz Badań i Rozwoju Ekologii Wyrobów Włókienniczych. Co ważne norma ta dotyczy każdego etapu produkcji wyrobów włókienniczych, a więc pokrowców na materace też. Jednak norma ta dotyczy także m.in. materacy samych w sobie, pianek, itp. Oznacza, że wyrób wolnych jest od substancji szkodliwych, które na obecny stan wiedzy, mogą być szkodliwe dla zdrowia człowieka. Nie dotyczy więc takich spraw, jak komfort użytkowania, reakcja na procesy czyszczenia, właściwości palne itp. To nie norma jakości, tylko bezpieczeństwa Użytkownika.

      Firma, która uzyskała dla swoich wyrobów ten certyfikat jest zobowiązana do zapewnienia ciągłości stosowania środków zgodnych z dostarczonymi próbkami. Musi to być zgodne z normą ISO 17050-1. Podlega to dosyć częstym kontrolom przez uprawnione Instytuty Badawcze (minimum co 3 lata taka kontrola musi się odbyć, a w praktyce jest to dużo częstsza procedura). Wynika to z faktu, że certyfikat tego typu jest ważny maksymalnie jeden rok i co roku firma certyfikowana musi się starać o jego przedłużenie. W Polsce jednostką certyfikująca jest Instytut Włókiennictwa z Łodzi.

      Dzięki takim procedurom, mamy pewność, iż kupujemy produkty bezpieczne dla zdrowia w 100%. Jest to bowiem bardzo rygorystyczna norma i jak widać bardzo pilnowana. Warto więc sprawdzić, czy dany materac taki certyfikat posiada.

      logocertipurDrugim cennym certyfikatem, wskazującym iż warto zainteresować się materacem, jest certyfikat CertiPUR. Ośrodkiem certyfikującym pianki jest w tym momencie firma Europur. Jest to też bardzo rygorystyczna norma dla pianek, która reguluje jakie maksymalne ilości konkretnych pierwiastków mogą zawierać pianki, a jakich w ogóle nie dopuszcza się do produkcji. Stąd certyfikat CertiPUR, to pewność, że użyte pianki do materaca są:

      • wolne od metali ciężkich, takich jak Merkury, ołów, kadm (pianki tutaj bada się na poziomie molekularnym, aby mieć 100% pewność, że są wolne od tych szkodliwych metali),
      • wolne od substancji rakotwórczych, alergicznych lub powodujących powstawanie wad genetycznych w organizmie człowieka, zgodnie z obowiązującymi przepisami europejskimi,
      • wolne od ftalanów, czyli substancji zmiękczających pianki, absolutnie nie dopuszczalnych w wyrobach dla dzieci, ale dopuszczalnych przez prawo w produktach dorosłych. CertiPUR nie dopuszcza ich używania w żadnym produkcie, bez względu na to, dla kogo jest przeznaczony. Badania wykazały bowiem bardzo szkodliwe działanie tych środków, np. na płodność, ale środki te nadal są obecne w wielu produktach nas otaczających,
      • ograniczono używanie lotnych związków organicznych do minimum - to zapobiega problemom z układem oddechowym (co my w przypadku swoich materaców promujemy i kładziemy nacisk).

      Atest wydawany jest raz na trzy lata, ale firma Europur dokonuje wyrywkowych kontroli produktów raz na rok. Daje to pewność, że materiał certyfikowany jest produktem w 100% bezpiecznym. W naszej ofercie są to przede wszystkim najnowocześniejsze pianki EvoPoreHRC (a więc materace Thermo Silver, Swiss Relax, Swiss Adaptive), oraz pianki AventO2 (czyli materac Swiss Dynamic i Swiss Magic).

      Oczywiście - certyfikatów i certyfikatopodobnych rysuneczków jest bardzo dużo. Jednak te dwa certyfikaty w materacach, są praktycznie niezbędne. Tylko one bowiem gwarantują bezpieczeństwo używanych materiałów do produkcji, a tym samym bezpieczeństwo dla zdrowia Użytkownika.

      Znajdziemy też takie znane certyfikaty jako ISO 9001 (jest to jednak certyfikat zarządzania firmą, a nie jakości czy bezpieczeństwa produktu), Co2 Friendly - gwarancja, że pianka produkowana jest bez użycia freonów i gazów cieplarnianych (aczkolwiek certyfikat CertiPUR też to zapewnia).

      Nasze wszystkie materace posiadają przede wszystkim certyfikat Oeko - TEX Standard 100, a wyżej wymienione także certyfikat CertiPUR. Zapraszamy więc do nas, aby porozmawiać o swoim przyszłym materacu!

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Materace a certyfikaty jakości.”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 października 2016 17:47
  • poniedziałek, 10 października 2016
    • Jak i co jeść, aby się wyspać?

      W naszych wysiłkach zmierzających do poprawienia jakości swojego snu bardzo często kierujemy się tylko wyborem materaca i łóżka. Z pewnością są to bardzo istotne elementy układanki, ale najczęściej ich działanie torpedujemy sami. Sypialnia wyposażona w telewizor, elektroniczne zegary z intensywnym oświetleniem, wszędobylskie laptopy, tablety, smartfony staje się wrogim miejscem dla zdrowia człowieka. To jednak łatwo zmienić. Gorzej, kiedy musimy zmienić swoje nawyki. I właśnie dzisiaj poruszymy sprawę nawyków żywieniowych...

      c3_dieta_na_bezsennosc

      Wpływ nawyków żywieniowych na jakość snu.

      W zasadzie uzasadniać tego tematu nie musimy. Już nasze mamy, babcie przestrzegały nas przed zbyt obfitym posiłkiem wieczornym. I nie trzeba być filozofem, aby na własnej osobie stwierdzić negatywny wpływ przekąsek na nasz sen, a tym samym samopoczucie. W większości są to nawyki trudne do opanowania. Powodują nie tylko problemy z sylwetką, ale przede wszystkim problemy z koncentracją, pamięcią, wzmagają stres, zwiększają poddatność na stres.

      Oczywiście, odpowiednio dobrany materac, znacznie zniweluje te problemy, ale ich niewyeliminuje bez zmian nawyków. Co więc należy zmienić? Przeczytacie o tym niżej.

      Zmiana nawyków a bezsenność.

      Pierwsza, podstawowa zasada, to zmiana czasu spożywania kolacji. Praktycznie wszyscy lekarze twierdzą, że nie powinno się jeść po godzinie 19-tej. Jednak czasem pracujemy do późna, a to wzmaga znacznie apetyt. Dlatego bardzo dobrym zwyczajem będzie spożywanie kolacji najpóźniej na 2 do 3 godzin przed snem. Dzięki temu zdążymy przetrawić to co zjedliśmy, ale nie będziemy mieli uczucia głodu do śniadania. Ograniczy to nocne wędrówki do lodówki, co wpłynie nie tylko na długość i głębokość snu, ale także na sylwetkę.

      Drugą sprawą, jest obfitość posiłku. Kolacja powinna zapewniać ok. 20% całodziennego zapotrzebowania na energię. Nie może to więc być ani ilościowo, ani jakościowo uczta stulecia. Ograniczamy nie tylko ilość produktów, ale przede wszystkim rezygnujemy z potraw smażonych, pieczonych, zastępując je bardziej produktami gotowanymi, przygotowanymi na parze (ciepły posiłek jest jednak wskazany przed snem), a przy tym o wysokiej zawartości węglowodanów.

      Dwie sprawy, a potrafią bardzo dużo zmienić. To może teraz podpowiemy, co jeść aby lepiej spać.

      Co jeść, aby się wyspać?

      Wiemy już, co zmienić w nawykach, a teraz przechodzimy do meritum sprawy. Co jeść, aby się wyspać?

      Jak już wspominaliśmy, dobrze jest spożywać produkty gotowane lub przygotowywane na parze z dużą zawartością węglowodanów. Węglowodany powinny być oparte na tzw. niskim indeksie glikemicznym, ponieważ są one trawione długo i bardzo powoli. Stosujemy więc brązowy ryż, makaron z pełnej mąki, kasze, pieczywo ciemne pełnoziarniste, warzywa i owoce. Unikamy stanowczo produktów zawierających duże ilości białka czyli mięsa, drobiu, owoców morza, ryb.

      Pomyślcie, jak często zdarza się Wam np. wieczorem zamawiać orientalne jedzenie, fastfoody. To zbrodnia nie tylko na swojej sylwetce, ale przede wszystkim na jakości swojego snu. Także wieczorne spożywania cukrów, słodyczy, tłustych potraw, zup podbijanych śmietaną nie będzie nam dobrze służyło. O zgubnym wpływie alkoholu i kawy na sen już raczej wspominać nie trzeba.

      Warto też przeprosić się z herbatką ziołową i zastąpić nią zwykłą herbatę. Polecamy przede wszystkim miętę, która znacznie pobudza trawienie, rumianek, lawendę (tutaj nawiążemy do naszej kolekcji materaców Swiss z pianki AventO2) oraz inne ziołowe środki, które można dostać w każdej aptece i drogerii. Wybieramy też pokarmy bogate w magnez, jak np. owoce kiwi.

      Podsumowując, możemy powiedzieć: tak wiele zależy od niewielu zmian w naszym życiu. Następnym krokiem powinien być zakup odpowiedniego materaca do swojego łóżka, kupionego z rozmysłem i od profesjonalistów w tej dziedzinie. To wszystko pomoże nam lepiej spać, a tym samym lepiej żyć. Czy warto? Na to sami musicie sobie odpowiedzieć.

      Doria - wysokiej klasy materace produkowane w zgodzie z Matką Naturą!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Jak i co jeść, aby się wyspać?”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 10 października 2016 11:33
  • poniedziałek, 03 października 2016
    • ZMIERZ MATERAC PRZY POMOCY MATY X-SENSOR

      Dzisiaj, po długiej nieobecności, zamieszczamy jedynie krótki artykuł-ogłoszenie. Otóż 22 i 23 października 2016 roku będziemy dysponować w naszym salonie specjalistyczną matą X-Sensor, służącą do mierzenia nacisków materaca na ciało.

      Szerzej o tym urządzenie przeczytacie na naszej stronie a specjalnym artykule, który tej sprawie poświęciliśmy.

      mata_sensoryczna

      W skrócie i na temat. To bardzo drogie urządzenie, pozwala na dokładne zobrazowanie wpływu konkretnego materaca na ciało człowieka podczas snu. Mikroczujniki dokonują pomiaru nacisku przez ciało ludzkie na materac i materaca na ciało, obrazując na ekranie komputera gdzie materac będzie zbytnio uciskał ciało. Pozwala poszukać to takiego modelu materaca, który będzie tych negatywnych punktów miał znikomą ilość. Dzięki temu mamy większą pewność, że materac nie będzie nam szkodził, że będzie prawidłowo podpierał nasze ciało i poprawiał jakość naszego życia.

      Niestety, ze względu na naszą lokalizację, akcja dostępna jest dla mieszkańców Warszawy i okolic, ale serdecznie zapraszamy do nas, do Salonu Doria Materace Inspirowane Naturą, na Warszawskiej Woli, ulica Towarowa 22 (dawny Jupiter). Salon znajduje się na górze na lewo od punktu informacyjnego.

      AAAA

      Szczegółowe informacje na temat specjalnych rabatów, konkursów znajdziecie Państwo na Facebooku.

       

      Warto spróbować tej drogi wyboru odpowiedniego materaca. Akcja nie jest zobowiązaniem do zakupu materaca, ale z pewnością jest drogą do odpowiedzi, jaki materac powinniśmy sobie wybrać.

      Zapraszamy.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „ZMIERZ MATERAC PRZY POMOCY MATY X-SENSOR”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 października 2016 18:52
  • piątek, 26 sierpnia 2016
    • Dlaczego przegrzewamy się na materacach?

      Tytuł wskazuje na temat, który właściwie jest teraz "na czasie". Mamy wakacje, upały, duszno, a nasz materac zdaje się, że przeszedł na ciemną stronę mocy i prowadzi działania dywersanckie, wymierzone przeciwko swoim właścicielom. Dlaczego tak się dzieje? Spróbujemy na ten temat dzisiaj odpowiedzieć.

      Dlaczego przegrzewamy się na materacach?

      Właśnie na to pytanie należy najpierw odpowiedzieć, aby móc wyjaśnić, jak współczesne materiały radzą sobie z tym problemem, którego człowiek po prostu nie znosi. Być może dzięki takiej wiedzy będziemy mogli problem rozwiązać nawet nie zmieniając naszego materaca.

      Organizm człowieka jest dosyć skomplikowanym urządzeniem, działającym prawidłowo w bardzo niskim zakresie temperatur. Optymalna temperatura ciała to 36,6 st. C, co nie jest przecież żadną tajemnicą. Zarówno spadek temperatury, jak i jej wzrost jest niebezpieczny dla człowieka. W zasadzie przed wzrostem temperatury Matka Natura wyposażyła nas w mechanizm obronny w postaci pocenia się. Nie jest to miłe dla nosa, a i czasem dla oka zjawisko, ale jest niezbędne dla życia człowieka. Dlatego wyjaśnijmy najpierw rolę potu, ponieważ do tego "zjawiska" będziemy wracać później.

      Pot - co to jest i na co to nam?

      Pot to bezbarwny roztwór soli (dlatego ma słonkawy smak), ale jego skład to przede wszystkim woda. Zawiera też wiele innych związków chemicznych, takich jak mocznik, kwas mlekowy, węglowodany, tłuszcze oraz związki mineralne takie jak potas, żelazo, magnez i inne. Jego podstawowa funkcja to przede wszystkim wspomniane już wyżej chłodzenie organizmu, ale druga ważna funkcja to wydalanie toksyn z organizmu. Sam pot nie wydziela zapachu, który powstaje dopiero w momencie "przerobu" tej wydzieliny przez bakterie.

      Pot wydzielany jest z organizmu człowieka przy pomocy gruczołów potowych, sam mechanizm pocenia opisuje ciekawie portal Poradnik Zdrowie. My przejdźmy do tematu, jak uniknąć problemu na materacach.

      Przegrzewanie się na materacu.

      Potrzebne, czy nie potrzebne to jednak nie jest to miłe uczucie, że śpi się nq mokrym materacu. Jednak jest to tylko częściowo wina naszego materaca. Przyczyn może tutaj być wiele, np:

      • zbyt wysoka temperatura w sypialni (szczególnie zimą mamy na ten efekt poważny wpływ),
      • wysoka wilgotność powietrza (dlatego np. śpi się lepiej w pomieszczeniach klimatyzowanych, w których nie tyle "chłodzi" się powietrze, co je po prostu osusza),
      • brudna pościel (wydzielany z ciała ludzkiego łój, robi jakby "osłonę" przed powietrzem),
      • brudny pokrowiec,
      • choroby układu metabolicznego, szczególnie wątroby która odpowiada za 50% ciepła, które emitujemy,
      • sztuczna pościel z poliestru i tym podobnych tkanin.

      Dlatego zawsze warto najpierw spróbować poprawić te warunki, a w przypadku chorób układu metabolicznego po prostu leczyć te schorzenia.

      No więc, dlaczego przegrzewamy się na materacach. Czas udzielić odpowiedzi.

      Przede wszystkim chodzi tutaj o ludzki pot. Jest to jeden z czynników, który z jednej strony chłodzi nasze ciało, ale jednocześnie wydzielany tłuszcz zakłóca wentylację w pościeli i w materacach. Po prostu odgradza nas od szczelnie od dopływu powietrza. Działa to tak mniej więcej, jak infekcja grzybiczna na skórę człowieka.Inną przyczyną są też materiały stosowane do produkcji materaców.

      Przyjrzyjmy się więc najpierw materiałom i ich wpływom na uczucie pocenia się na materacu.

      Pierwszym, klasycznym przykładem są pianki termoelastyczne. Marketingowo nikt o tym nie wspomni, a nawet zaprzeczy, ale prawda szybko wyjdzie na jaw w trakcie użytkowania. Materiał ten jest bardzo czuły na temperaturę i ma właściwości kumulacyjne ciepło. Doskonale współpracuje z człowiekiem w temperaturach pokojowych, ale w przypadku gdy jest np. lato to przyjemnie już nie jest. Naszym zdaniem nie dyskwalifikuje to tego materiału, ponieważ przez większość roku to widać tylko zalety, ale mówić o tym należy. Oczywiście, jeżeli ktoś ma klimatyzację, to tego problemu mieć nie będzie.

      Drugim takim problematycznym materiałem jest lateks. Słaba przepuszczalność powietrza, wynika tutaj z gęstości. Chyba, że stosujemy lateks wyprodukowany w technologii Talalay, ale tutaj cena wędruje gwałtownie do góry. Po prostu - lateks to bardziej sztuczna, lub naturalna guma (chociaż między bajki można włożyć slogan Sprzedawców 100% naturalnego lateksu).

      Cóż więc robić, co kupować, aby problemu uniknąć? Producenci już od dawna "walczą" z tym tematem na różne sposoby. I przede wszystkim należy tutaj wybrać odpowiedni pokrowiec na materac. Jest to bowiem materiał, który jest najbliższy ciału człowieka podczas snu i odpowiada w znacznym stopniu za utrzymywanie wilgoci na powierzchni materaca. Dlatego też tak istotne jest, aby pokrowiec był czysty - o czym pisaliśmy już wcześniej. To w pokrowcu zbierają się wydalane przez człowieka "resztki" typu tłuszcze, woda, sól, oraz resztki naskórka (które z kolei kochają roztocza).

      Nie wszystkie pokrowce mają wysoką zdolność zapobieganiu wilgoci na powierzchni materaca. Doskonale w tym temacie radzą sobie produkty oparte na naturalnych składnikach, jak celuloza drzewna (np. nasz pokrowiec Lyocell, Bamboo lub inne, konkurencyjne pokrowce najczęściej określane jako Tencel), bawełna (np. nasz pokrowiec Cotton Organic). Należy jednak zawsze zastanowić się, czy z konkretnym modelem materaca ma to w ogóle jakiś sen, oraz pamiętać iż np. bawełna ma tendencję do naciągania się pod wpływem temperatury. Przykładem dobrych rozwiązań będzie też pokrowiec Breeze firmy Tempur, czy pokrowce firmy Materasso z kolekcji Climate. Bardzo dobrymi rozwiązaniami są tu też pokrowce Coolmax, które znajdziemy w ofercie włoskich materaców PerDormire.

      W pokrowcach można też poprawić znacznie wentylację, dzięki zastosowaniu specjalnych pasów wentylacyjnych 3D, takich jak np. u nas pokrowce Pressless itp. Są to coraz bardziej powszechnie rozwiązania, do niedawna spotykane tylko w bardzo drogich materacach. Tym bardziej, że pasy tego typu wydalają z materaca nie tylko wilgoć, ale także "nadmiar" temperatury.

      Innymi sposobami walki z przegrzewaniem się materaca jest stosowanie specjalnych materiałów, jak np. w przypadku firmy Materasso - pianki polargel. Jest to materiał wymyślony przez włoską firmę Verfle, z pewnością związany z tym, iż na zimno to w tym regionie nie narzekają. Jest to odmiana pianki wysokoelastycznej z zawartością żelu, a dokładniejsze informacje na ten temat znajdziecie na naszym drugim blogu o materacach i materiałach używanych do ich produkcji. Z resztą, samego żelu używa się coraz częściej do wypełniania całej powierzchni materaca. Są to bardzo specjalistyczne rozwiązania, przeznaczone głównie dla osób z problemami układu krążenia, zapalenia żył itp. Minusem tego typu rozwiązań jest uczucie chłodu, porównywalne np. do uczucia siadania na ekoskórze.

      Inną, innowacyjna pianką, w której wyeliminowano problem przegrzewania się, jest włoska pianka Thermosilver. Tutaj wykorzystano materiał PCM, który dzięki zdolności do zmiany stanu skupienia, odbiera i gromadzi ciepło wydalane przez człowieka, zapobiegając tym samym poceniu się na jego powierzchni. Tutaj przewagą jest też fakt, iż ta inteligentna pianka nie tylko zapobiega przegrzewaniu się, ale przeciwdziała wyziębianiu się organizmu podczas snu. Kapsułki PCM przy spadku temperatury "oddają" ciepło, które wcześniej pobrały z ciała człowieka i utrzymują po prostu stabilną temperaturę na jego powierzchni.

      Producenci oczywiście próbują tworzyć odpowiednie kanały powietrzne w materacach, poprzez m.in. konturowe i wzdłużne nacinanie pianek. Nie zawsze to wychodzi skutecznie, po drugie osłabia strukturę materaca.

      W każdym razie, istnieją już rozwiązania ograniczające ten problem, ale wciąż naukowcy dążą do powstania bardziej inteligentnych materiałów. Wszystko to, aby sen człowiek był głębszy i pełniejszy, prowadzący do lepszego snu. Ważne jest jednak, abyśmy sami eliminowali te czynniki, które od nas należą. Czyli - zadbać o odpowiednią, pokojową temperaturę w sypialni, o wilgotność powietrza w sypialni na poziomie 45-70%, zadbać o swoje zdrowie, zadbać o odpowiednią higienę materiałów. I oczywiście o materac zbudowany w oparciu o odpowiednich materiałów.

      Zapraszamy oczywiście na naszą stronę internetową poprzez kliknięcie w nasze logo!

      Materace Warszawa - najlepsze materace znajdziecie w firmie Doria Materace i Łóżka!

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Dlaczego przegrzewamy się na materacach?”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      piątek, 26 sierpnia 2016 15:37
  • środa, 17 sierpnia 2016
    • Tkaniny tapicerskie używane do produkcji łóżek tapicerowanych

      Dawno nic nie publikowaliśmy, trochę z letniego lenistwa, trochę z braku tematu. Dzisiaj jednak pomyśleliśmy, iż nasi czytelnicy z pewnością chcieliby się dowiedzieć coś na temat związany tylko teoretycznie z materacami. W naszej ofercie bowiem znajdziecie Państwo także łóżka tapicerowane. A łóżka tego typu wykonywane są z tkanin. I to jest właśnie nasz dzisiejszy temat - tkaniny tapicerskie, używane do produkcji łóżek tapicerowanych.

      Tkaniny tapicerskie używane do produkcji łóżek tapicerowanych.

      Szukając odpowiedniego dla siebie łóżka, a w szczególności przytulnych łóżek tapicerowanych, zobaczycie Państwo jak bardzo duży jest wybór tkanin. Którą więc kupić, aby nie przepłacić i jednocześnie kupić coś, co posłuży nam wiele lat?

      Hmmm, nasuwa się tutaj odpowiedź, że tkanina taka musi być mocna, odporna na zadrapania, zaciąganie nici itp. I to jest w skrócie prawda. Niemniej jak się odnaleźć w tym gąszczu informacji? Czasami z tyłu tkaniny (a w zasadzie zawsze tak powinno być) producenci podają skład, gramaturę i inne kosmiczne dane, które przetłumaczone na "ludzki język" pozwalają nam nieco ocenić jakość tkaniny. Najpierw jednak proponujemy przyjrzeć się gatunkom tkanin, abyśmy potem mogli porównać jest pod kątem danych technicznych vs przydatność dla użytkownika.

      Rodzaj tkanin tapicerskich.

      Nie sposób jest opisać wszystkie gatunki tkanin tapicerskich, stąd ograniczymy się tutaj tylko do takich najczęściej stosowanych. Będą to:

      • szenile,
      • welury,
      • mikrofazy,
      • żakardy,
      • flocki,
      • eko-skóry
      • skóry naturalne.

      Tak - wiemy, słyszeliście już z pewnością o tkaninie Carabu. Nie jest to jednak osobny gatunek tkanin, a jedynie nazwa handlowa. O tym jednak poczytacie niżej.

      Tkaniny szenilowe

      Kiedyś tkaniny szenilowe były najczęściej spotykane. Towarzyszyły nam na kanapach, sofach, wersalkach, krzesłach. Generalnie, tkanina szenilowa składa się z dwóch prostych, skręconych ze sobą nici, pomiędzy którymi umieszcza się włókna cięte tworzące włos. To powoduje, że tkanina przypomina nam welur lub plusz, ale jednocześnie jest dosyć puszysta.

      szenil

      Większość tkanin szenilowych produkowana jest w wersji ze wzorem oraz tzw. koordynat - czyli tkanina, która ma kolor tła tkaniny ze wzorem. Daje to możliwość używania jednolitych kolorystycznie tkanin na elementach, gdzie wzory źle się układają.

      Tkaniny welurowe.

      Są to bardzo miłe w dotyku tkaniny tapicerskie, które noszą też czasem nazwę plusz, aksamit lub sztruks. Jest to bowiem grupa tkanin, spośród których rozróżniamy jeszcze inne gatunki.

      welur1welur

      Mikrofaza.

      Jest to rodzaj tkaniny tapicerskiej o bardzo delikatnej strukturze, ale nieco odmiennej od pluszu. Dzięki swojej miękkości znajduje zastosowanie nie tylko w meblach, ale bardzo często wykorzystywana jest jako element dekoratorski. Nie jest to jednak tkanina o wysokiej wytrzymałości.

      Tkanina żakardowa.

      To specyficzna tkanina, tkana na specjalnych krosnach od których bierze swoją nazwę. Charakteryzuje się głównie bogatym zdobnictwem, stąd jej użyteczność w meblach znajduje przede wszystkim w modelach stylizowanych. Najlepiej obraz produkcji tej tkaniny oczywiście oddaje nieoceniona Wikipedia.

      Tkanina flok.

      Tego typu tkaniny obejmują bardzo duży szereg produktów. Cechą wspólną tkanin jest ich przytulność, ale przede wszystkim duża wytrzymałość. Wadą, a być może i zaletą jest mała odporność na zagniecenia. Jednocześnie, dzięki swojej zwartej budowie, oraz specjalnej osnowie, są to zazwyczaj tkaniny o wysokiej odporności na zaplamienia i bardzo łatwe w czyszczeniu. Dzięki tym wysokim walorom użytkowym, tkanina dzisiaj jest bardzo popularna.

      Eko skóra.

      Naszym rodzicom bardziej znana pod nazwą skaj. Oczywiście dzisiejsze tkaniny tego typu są o wiele wyższej jakości niż stare skaje, które jakością nie grzeszyły. Jednak należy pamiętać iż są to tkaniny zimne, ale mocno nagrzewające się pod wpływem temperatury. Istnieją mity, że pękają, kruszą się. Pewna racja w tym też jest, ale jak zwykle - tutaj znajdziemy różne gatunki ekoskór, od taniej tandety, po doskonale imitujące skórę i czasami nawet o lepszych parametrach niż skóra naturalna, produktach Premium. Szczególnie dobre eko skóry znajdziecie Państwo w ofercie firmy Fargotex, np. tkanina Vienna.

      Skóra naturalna.

      Tego produktu specjalnie reklamować nie trzeba. Jednak zwrócimy tu jedną uwagę. W tym temacie należy wybierać sklepy, które specjalizują się w skórach. Tutaj bowiem łatwo kupić produkt typu dwoina, czyli skóra twarda, często bardzo gruba (co wzbudza zaufanie u Klienta), ale szybko zużywająca się. Tak - skóra to nie jest materiał niezniszczalny. Wymaga bardzo dużego zainteresowania - odpowiedniego czyszczenia, impregnowania. Trzeba się tutaj też liczyć z Matką Naturą - która zostawia na skórze zwierzątka ślady po ukąszeniach, przebarwienia itp. wynalazki nad którymi trudno zapanować. Jeżeli nie podoba Ci się takie pamiątki to skóra zdecydowanie nie jest dla Ciebie. Poszukaj imitacji skóry, która jest powtarzalna i nie nosi tego typu śladów.

      Warto skorzystać z wiedzy fachowców  w tym temacie, dla których skóra typu Madras nie jest szczytem techniki garbarskiej. U których nie usłyszysz, że skóra Madras jest najlepsza pod Słońcem (bo nie jest). Oczywiście, wybór należy zawsze do Klienta, ale warto wiedzieć, co tracimy kupując tańszą skórę....

      Jak czytać parametry tkanin tapicerskich?

      Temat dosyć trudny, często wykorzystywany przez Sprzedawców, którzy ujawniają tylko to, co jest dla nich wygodne. To trochę tak jak np. z aparatami fotograficznymi, w których eksponuje się wielkość matrycy i ilość pikseli. W tkaninach jednak najważniejszy dla Klienta parametr, to odporność na wycieranie. Jednak pełne właściwości tkaniny opisują też takie parametry, jak grubość nici, rodzaj splotu, ilość osnowy, gramatura tkaniny, wytrzymałość na rozciąganie (wszakże trudno patrzeć na ponaciąganą, pofałdowaną tkaninę na meblu) czy odporność na promienie UV. No, i oczywiście najważniejsze, łatwość czyszczenia!

      Wobec tego przyjrzyjmy się niektórym parametrom tkanin....

      Odporność na ścieranie.

      Ten parametr musi odpowiadać normie ISO 12947-1/12947-2, tzn. test musi być wykonywany zgodnie z tą normą. Najczęściej producenci podają tutaj parametry określane jako test Martindal'e (PN-EN ISO 12947-2:2000). Test ten jest najbardziej wiarygodną metodą mierzenia odporności tkaniny na ścieranie. Zasada jest tutaj taka, że im większy ten parametr, tym większa wytrzymałość techniczna tkaniny.

      Na czym polega ta metoda? Tutaj tkanina umieszczana jest pomiędzy specjalne krążki materiałowe lub wykonane z papieru ściernego i przy pomocy specjalnej maszyny "pociera" się tkaninę pod stałym, jednakowym naciskiem. Maszyna oblicza ilość tarć do momentu stwierdzenia uszkodzenia struktury tkaniny. Jest to więc bardzo ważny czynnik wyróżniający trwałość tkaniny na codzienne użytkowanie. Przeciętne tkaniny charakteryzują się wartością 15-35 tys. cykli, ale te naprawdę warte uwagi tkaniny wartość tą posiadają na poziomie 50 tys. cykli. Obecnie znajdziemy tkaniny praktycznie niezniszczalne, które legitymizują się odpornością nawet 100 tys. cykli. Im większa wartość, tym większa pewność iż w tkaninie nie zrobi się dziura ot tak sobie.

      Jest to więc jeden z najważniejszych parametrów tkaniny, ale nie jedyny na który należy zwrócić uwagę.

      Odporność na pilling.

      Drugi ważny parametr, to odporność na tzw. pilling. Co to w ogóle jest jakiś pilling. Mówiąc bardziej "naukowo" to tworzenie się na powierzchni tkaniny małych, kulistych pęczków - supełków, a mówiąc bardziej "językiem ludzkim" - chodzi o mechacenie się. Tutaj skala jest prosta (reguluje ja norma PN-EN ISO 12945) jak oceny w szkole od 1 do 5. Im wyższy parametr, tym większa odporność. Proste? A jakże ważne w codziennym użytkowaniu!

      Wytrzymałość na rozciąganie.

      Kolejny, bardzo ważny parametr. Rozciąganie - któż bowiem lubi, jak na jego meblu robią się fałdy, kiedy tkanina wygląda że jest za duża na mebel. To jak chodzenie w zbyt dużych ciuchach. Parametr ten ukazuje jaka maksymalna siła może być użyta na tkaninę, aby nie ulegała ona rozciąganiu. Jak zwykle - wyższy parametr dobrze, niższy gorzej lub źle.

      Wytrzymałość na rozdzieranie.

      Tutaj postępowanie musi być zgodne z normą ISO 13937-3 i polega ono na wyznaczeniu siły rozdzierania tkanin, możliwej przy wykonaniu próby pojedynczego rozdzierania. O co kaman? Ok - po prostu biorą dwie próbki tkaniny w postaci dwóch skrzydełek. Te skrzydełka mocują do specjalnych uchwytów pod odpowiednim kątem ustawionym w kierunku włókien wątku tkaniny i mierzą, jaką siłę trzeba użyć, aby tkaninę rozedrzeć. I podobnie jak wyżej - im większa wartość, tym większa wytrzymałość.

      Odporność wybarwień na tarcie.

      Znowu tarcie. No cóż - prawa fizyki. Jak jest tarcie, to musi dojść do zużycia, bądź nawet uszkodzenia. Teraz chodzi nam o parametr, w którym tarcie negatywnie wpływa na kolor naszej tkaniny. A przecież chcielibyśmy aby kolor był zawsze taki, jaki sobie wybraliśmy (no chyba, że nie chcemy - ale wtedy to raczej i tak należałoby zmienić cały mebel). Tutaj dokonuje się badania na sucho i na mokro (dry/wet). Parametr równy co najmniej 4 - dobrze, poniżej niekoniecznie.

      Odporność wybarwień na światło.

      Tarcie tarciem, ale słoneczko czasem potrafi zmienić nieco odcień tkaniny w trakcie użytkowania. Gorzej, że potrafi to zrobić tylko na niektórych elementach mebla. Wtedy mamy wyrób ala Piccasso, a nie każdy jest zwolennikiem jego malarstwa. W domu jednak mieć jest lepiej mebel, który nie szaleje z odcieniami tego samego koloru. Niestety, ale promienie UV wysyłane przez nasze Słoneczko działają na kolorystykę bardzo negatywnie. Stąd dąży się do jak najlepszego zabezpieczenia tkanin przed tym zgubnym wpływem.

      Jak się bada tkaninę? Próbka tkaniny poddawana jest naświetlaniu łukową lampą ksenonową chłodzoną cieczą lub powietrzem, pięcioma metodami. Odporność podaje się następnie w skali 8 stopniowej, a tkaniny ze znaczkiem >4 uważane są za wysoce odporne na kiepskie działanie oświetlenia i Słońca.

      Bardzo ważne: te wszystkie parametry można spokojnie pominąć, jeżeli na opisie tkaniny znajdziemy taki parametr określany słowem Category A. To najwyższa klasa i swoista gwarancja jakości tkaniny.

      Inne "oznakowania" mające wpływ na wybór tkaniny.

      Przyjrzyjmy się wobec tego jeszcze innym "znaczkom" jakie znajdziemy w parametrach tkaniny:

      Skład tkaniny.

      Producenci używają tutaj symboliki złożonej z kilku liter, zamiast napisać kulturalnie co to jest. Najczęściej są to oznakowania:

      • PU - poliuteran, całkowicie sztuczny, najczęściej jest to po prostu eko-skóra,
      • PES - poliester - równie sztuczny, ale jednocześnie podnoszący wytrzymałość składnik
      • CO - bawełna - jedyny "naturalny" składnik tkanin, praktycznie zawsze jako część składowa tkaniny,
      • AC - akryl.
      • PA - poliamid, bardziej popularny pod nazwą nylon -
      • PP - polipropylen - jeden z najczęściej używanych polimerów w sztucznych tkaninach,  

      Jak widać - w składzie raczej trudno o "naturalne" składniki. Wynika to jednak z tego, że naturalne tkaniny jak len i bawełna mają dużą podatność na rozciąganie pod wpływem temperatury. Stąd są mało przydatne do produkcji mebli tapicerowanych. Sztuczne w tkaninach oznacza po prostu wytrzymalsze!

      Gramatura

      To bardzo ważny parametr tkanin, także np. w materacach. Gramatura jest to po prostu coś takiego jak gęstość tkaniny . Jednak z doświadczenia możemy powiedzieć, że tutaj akurat więcej nie zawsze oznacza lepiej. Jeżeli pozostałe parametry są wysokiej jakości, wtedy można rzucić okiem na gramaturę. Ma to pewien wpływ np. na współpracę tkaniny z domowymi zwierzątkami.

      Grubość.

      Parametr, który jest dyskusyjny. Podaje on grubość tkaniny z osnową. Niemniej tutaj akurat też więcej nie oznacza lepiej. Dlatego na ten parametr również spoglądamy drugorzędnie.

      To tyle o parametrach. Wspomnimy jeszcze o najbardziej modnych i przede wszystkim trwałych tkaninach na dzień dzisiejszy.

      Tkaniny plamoodporne.

      Tak, są to to tzw. tkaniny plamoodporne. Piszemy, tak zwane, ponieważ do końca tak nie jest. Po prostu są to tkaniny, które łatwo się czyszczą i trudno jest je zaplamić (co oczywiście nie jest niemożliwe). Niemalże każdy dystrybutor (tkaniny są zawsze impregnowane - głównie CHRL) posiada kolekcję takich tkanin w swojej ofercie. Do najbardziej popularnych, a co za tym idzie - także najczęściej spotykanych należą:

      W takiej ofercie znajdziecie Państwo tkaniny, w które naprawdę warto inwestować. Tym bardziej, iż ceny finalne mebli czasami nie odbiegają zbytnio od tańszych rozwiązań. Sprzedawcy często nazywają takie tkaniny dziecio- i zwierzęcoodporne.

       

      Temat woda. Moglibyśmy go kontynuować, gdyby nie drażniąca obsługa platformy blox.pl. Zapraszamy więc bardziej do obserwacji naszego drugiego bloga o materacach i innych materiałach do Waszej sypialni oraz najczęściej aktualizowanego bloga na naszej stronie internetowej. Musimy bowiem ochłonąć po utrudnieniach, irytujących zasadach działania platformy blox.pl.

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Tkaniny tapicerskie używane do produkcji łóżek tapicerowanych”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      środa, 17 sierpnia 2016 15:05
  • piątek, 15 lipca 2016
    • Przegląd najlepszych firm produkujących materace

      Jest piątek, idzie weekend. A to doskonały czas na szukanie nowego materaca, który zapewni nam o wiele lepszesamopoczucie. Z pewnością będzie to problem spory, ale mamy nadzieję, że nasz blog ułatwia Wam to zadanie. Dzisiaj dla ułatwienia, postanowiliśmy przedstawić Państwu przegląd subiektywny, bo to w końcu nasza osobista opinia, najlepszych producentów, jakich spotkacie w trakcie swoich poszukiwań. Skupimy się tutaj tylko na tych najbardziej popularnych, zarówno polskich (wszakże Polska jest jednym z największych producentów), jak i międzynarodowych firm.

      Przegląd producentów materaców.

      Nie będziemy tutaj wyróżniać specjalnie któregoś producenta, ponieważ artykuł ma na celu tylko z ogólnym rozpoznaniem sytuacji i marek, w które naszym zdaniem, warto inwestować. Część z tych firm specjalizuje się w konkretnych rozwiązaniach, ale w większości znajdziecie Państwo naprawdę szeroki wybór materaców.

      Dla ułatwienia zastosujemy tutaj następującą kolejność przedstawiania:

      • Tempur,
      • Materasso,
      • PerDormire,
      • Hilding,
      • MK Foam Koło,
      • Janpol,
      • SenActive,
      • Hevea,
      • Sembella.

      Fabryka Materaców Tempur Seally

      TempurTempur to zdecydowany lider w dziedzinie materaców termoelastycznych. W zasadzie to przede wszystkim powinniśmy napisać - prekursor.

      Historia firmy sięga lat 80-tych XX wieku, kiedy to naukowcy udoskonalili materiał wynaleziony w latach 70-tych w amerykańskiej NASA, do potrzeb produkcji materaców. W wyniku prac naukowych i fuzji dwóch firm - Fagerdala ze Szwecji i Dan-Foam z Danii, powstała firma Tempur oraz innowacyjny praktycznie do dzisiejszych czasów materiał termoelastyczny - Tempur®.

      Firma Tempur dzisiaj to koncern międzynarodowy, działający też w USA, gdzie w stanie Virginia prowadzi ciągłe badania rozwoje nad materiałami stosowanymi do produkcji materaców, oraz wybudowała w stanie Nowy Meksyk nowoczesny zakład produkcyjny.

      Firma Tempur specjalizuje się głównie w materacach termoelastycznych o różnych twardościach i rozwiązaniach, podzielonych na trzy kolekcje:

      • Cloud - bardzo mięka,
      • Orginal - średniotwarde
      • Sensation - twardsze.

      Niemniej, obok klasycznej oferty materaców, w ostatnim czasie do oferty wprowadzają materace hybrydowe - co akurat jest wynikiem współpracy z firmy Sealy.

      Ogólnie - nie są to materace tanie. Są one jednak warte swojej ceny, a wszystko to znajduje oparcie w zastosowanych materiałach. Z pewnością z informacjami od konkurencyjnych firm, iż mają one to samo co Tempur tylko taniej. Najlepiej wtedy nic od takiego osobnika nie kupować, po prostu probuje nas oszukać.

      Oczywiście - istnieje wiele naprawdę dobrych materaców termoelastycznych, o naprawdę wysokich parametrach, ale nie są to produkty identyczne z marką Tempur.

       

      Fabryka Materaców Materasso Slovakia.

      MATERASSOMaterasso to słowacki producent materaców, który jest chyba najbardziej innowacyjną fabryką materaców, wciąż rozwijającą swoją ofertę w oparciu o półprodukty ekologiczne, naturalnie antybakteryjne.

      Oczywiście - jest to producent, którego reprezentujemy my, więc szczegółowa ofertę tej firmy znajdziecie Państwo na naszej stronie internetowej.

      Firma produkuje materace od 1995 roku, w otoczeniu pięknych, oravskich krajobrazów. Siedziba firmy znajduje się w miejscowości Oravskie Vesele. Zasięg firmy jest na dziś dzień międzynarodowy - produkty tej firmy znajdziecie nie tylko w Polsce i na Słowacji, ale w całej Zachodniej Europy, Środkowej Europy a w ostatnich latach także na obydwu amerykańskich kontynentach.

      Oferta tej firmy jest bardzo duża. Znajdziemy tutaj materace w różnych cenach, o różnych parametrach użytkowych i każdy rodzaj: od sprężyny bonellowej, poprzez lateks aż do pianek. Osobiście radzimy się skupić w naszej ofercie na materacach oznakowanych jako wyrób medycznych, oraz wszystkich materacach wykorzystujących naturalne włoskie pianki Biogreen i Viscogreen, oraz szwajcarskie pianki roślinne z kolekcji materaców Swiss. Znajdziecie wtedy Państwo produkty o bardzo wysokiej jakości, za umiarkowaną cenę i dbające o Państwa zdrowie nie tylko pod względem ortopedycznym, ale także zdrowia naszego układu oddechowego i układu nerwowego.

       

      Fabryka materaców PerDormire.

      perdomireperdomire1perdormireW zasadzie nazwa PerDormire to nazwa kolekcji materaców, którą produkuje fabryka Materassificio Montalese w miejscowości Pistoia w Toskanii, we Włoszech. Dystrybutorem produktów jest czeska firma Machala, która swój oddział ma we Wrocławiu. Wprawdzie Włosi produkują różnego rodzaju materace, ale na rynku polskim firma Machala oferuje jedynie część kolekcji materaców piankowych.

      Są to, tak samo jak i produkcja materaców Materasso, doskonałe zamienniki dla Tempura. Z pewnością są to też produkty korzystające z bardziej bezpiecznych dla zdrowia ludzkiego włoskich pianek.

      W ofercie marki PerDormire warto zwrócić uwagę na materac First Class, Gran Sonno Fresh Wash a także materace Mind Impression i Ergomind. Osobiście preferuję z ich oferty materac BioMindPlus.

       

      Fabryka materaców Hilding Anders.

      hilding1Firma Hilding Anders to międzynarodowy koncern z siedzibą w Malmoe w Szwecji,  produkujący materace m.in. w Polsce, w miejscowości Murowana Goślina (od 2000 roku). Jest to obecnie jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek materaców w naszym kraju.

      Historia marki Hilding to już bite siedemdziesiąt lat produkcji i rozwoju. Swoją historię rozpoczęła od produkcji łóżek w 1939 roku, powiększoną o produkcję materaców. Już w pierwszym roku działalności marka zyskała wysoką renomę swoich produktów. Do firmy Hilding należą też takie marki jak Curem - wysokiej jakości materace termoelastyczne, oraz firma Jensen - znana, norweska marka produktów Premium.

      Oferta firmy Hilding jest również szeroka i obejmuje materace sprężynowe, lateksowe, piankowe, termoelastyczne na każdą kieszeń. Naszym zdaniem warto zainteresować się oferta marki Hilding Curem, które są też doskonałym zamiennikiem (co nie znaczy, że lepsze lub takie same) dla marki Tempur.

       

      Materace MK Foam Koło

      kołoMaterace Koło to chyba najbardziej rozpoznawalna marka polskich materaców z Wielkopolski. Złośliwi, zazdrośni sprzedający powiedzą Wam, że to niemieckie materace. Nic bardziej mylnego - owszem, właściciel jest z pochodzenia Niemcem, ale fabryka to czysto polskie przedsiębiorstwo, które właśnie większość swoich produktów eksportuje na rynki zachodnie.

      Złośliwi też wspomną, że gwarancje na materace są krótkie. Owszem - tak jest. Szwankuje tutaj jednak marketing, ponieważ materace tego producenta są trwałe. Oczywiście - jakość odzwierciedla też cena i nie ma się co spodziewać wielkiego po budżetowych materacach. Ale np. materace Medivis Lux, kolekcja materaców dla sportowców TRI4, czy materace lateksowe Talalay to wyroby naprawdę godne uwagi. Jeżeli ktoś szuka tutaj jednak jakości Tempura, to zdecydowanie powinien poszukać gdzie indziej.

      Oferta firmy jest bardzo duża, ale nie miejcie złudzeń - całej nigdy i nigdzie nie zobaczycie. Warto jednak szukać, mierzyć i sprawdzać. To do Państwa bowiem należy wybór materaca, który będzie Wam służył. My, jako sprzedający, jesteśmy tylko po to, aby naprowadzić Państwa na odpowiedni wybór.

      Można też śmiało powiedzieć, że MK Foam to oferta najszersza na rynku, nie zawsze marketingowa, ale z pewnością godna uwagi.

       

      Firma Janpol - polska oferta w materacach.

      janpolJanpol - to polski producent materaców, z 25 letnim doświadczeniem. Kiedyś był zdecydowanym liderem rynku, dzisiaj nadal się utrzymuje w czołówce. Liczne nagrody, certyfikaty i atesty wyrobów medycznych świadczą o jakości oferty. Oczywiście - tutaj też nie dorównamy liderom rynku, jak Tempur i czołówka, ale są to z pewnością materace, obok których przejść nie powinno się obojętnie.

      Nam osobiście przypadły do gustu materace produkowane z naturalnych pianek Plantpur. Być może dlatego, że sami podążamy za preferencjami rynków zachodnioeuropejskich, które stawiają na bardziej naturalne i ekologiczne rozwiązania. Po prostu - na zachodzie jest większa kultura snu.

      W ofercie firmy Janpol znajdziecie jednak też spory wybór materaców na każdą kieszeń i preferencje. Są tutaj doskonałe rozwiązania w materacach sprężynowych, piankowych, lateksowych i termoelastycznych

       

      Firma BFM - materace marki SenActive.

      senactiveSenActive to dzisiaj jeszcze niszowa marka polskich materacach, powstających tak jak materace Janpol, na Śląsku. Czyli nasz Śląsk, to nie tylko kopalnie, ale także i innowacyjna produkcja.

      Oferta firmy obejmuje materace zarówno sprężynowe (jedyny producent korzystający z rewelacyjnej sprężyny X-Coli), ale także materace piankowe (tutaj zdecydowanie możemy polecić materac Exclusive). Jeżeli ktoś szuka produktów aspirujących do jakości marki Tempur, to proponujemy skorzystać z oferty firmy SenActive - linii materaców Outlast. Tutaj znajdziecie tańsze, bardzo zbliżone rozwiązania. Niewątpliwe, podczas poszukiwań materaca, warto zainteresować się ofertą tej firmy.

      Materace Hevea

      hevea_logoHevea to marka polskich materaców. Pierwotnie firma specjalizowała się w materacach dla małych dzieci, potem w materacach lateksowych (jeżeli ktoś szuka materaca lateksowego, to znajdzie tu największy wybór), a obecnie stawia kroki także w innych rozwiązaniach.

      Z pewnością marka godna uwagi, szczególnie przy wyborze materaca lateksowego, aczkolwiek nie zawsze się zgadzamy z jej opiniami. Murem za firmą stoją zdobyte certyfikaty i atesty. Więc? Więc warto przyjrzeć się i tej ofercie.

       

      Materace Sembella.

      sambella_logo1Marka Sembella należy do grupy Recticel. Od 20 lat marka w Polsce oferuje materace o różnego rodzaju budowie. Najbardziej rozpoznawalne są z pewnością materace z innowacyjnej pianki Bulltex, a nam osobiście podobna się kolekcja ComFeel w wersji hybrydowej - tj. przy połączeniu mini sprężyn kieszeniowych z piankami. Są to dosyć wysokie materace, o dosyć ciekawej budowie.

       

       Oczywiście w Polsce jest wielu małych producentów materaców o różnej renomie. Myśmy podbudowali się markami, które najczęściej spotkacie szukając dla siebie materaca. Osobiście radzimy tylko, aby nie kupować na podstawie zdjęcia i opisu, ale pofatygować się osobiście do wyspecjalizowanych sklepów. Tutaj jest ważne bardzo indywidualne podejście do Klienta, ponieważ ludzi nie da się zestandaryzować. Żaden materac nie ma uniwersalnych zdolności do poprawy naszego życia, a źle dobrany materac może sprawę znacznie pogorszyć i być źródłem problemów ze zdrowiem.

      Doria - materace rehabilitacyjne oraz łóżka w Warszawie 

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Przegląd najlepszych firm produkujących materace”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      doria24
      Czas publikacji:
      piątek, 15 lipca 2016 15:34